Sytuacja się normalizuje - zapewniła prezes SITA ZOM na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej, odpowiadając na zarzuty dotyczące znacznych opóźnień w odbiorze odpadów od mieszkańców. Na sesji nie ma prezydenta Jacka Krywulta, który przebywa w szpitalu.

Po dłuższej przerwie wakacyjnej do głosu zapisało się znacznie więcej radnych niż zazwyczaj. Być może na wzrost ich aktywności wpłynęła perspektywa transmitowania przebiegu obrad w internecie. Na sali obrad nie ma prezydenta Jacka Krywulta, który przebywa w szpitalu w Piekarach Śląskich. Rzecznik Ratusza, Tomasz Ficoń potwierdził, że prezydent ma zwolnienie lekarskie, ale nie umiał nam powiedzieć, kiedy jego szef wróci do swoich obowiązków służbowych.

Do interpelacji radnego Antoniego Kruczka w sprawie fatalnie funkcjonującego systemu gospodarki odpadami odniosła się prezes SITA ZOM Renata Samson. Zapewniła, że sytuacja się normalizuje. Spółka zatrudniła dodatkowych pracowników i wynajęła sprzęt, aby nadrobić opóźnienia w odbiorze odpadów. Tylko klientom z zabudowy jednorodzinnej SITA przekazała w lipcu 60 tys. worków na śmieci, a od początku sierpnia do dzisiaj - 80 tys. sztuk.

 - Worki można cały czas odbierać w naszym biurze obsługi klienta - mówiła prezes Samson, która obiecuje, że we wrześniu nie będzie już takich opóźnień w odbiorze odpadów, jak dotychczas.

Przy jednym głosie sprzeciwu Rada Miejska przyjęła dziś uchwałę w sprawie tzw. budżetu obywatelskiego na 2014 rok. Projekt zaakceptowali nawet radni klubu PiS, mimo że kwota przeznaczona do rozdysponowania przez mieszkańców miasta jest trzykrotnie niższa niż pierwotnie postulowali (o szczegółach projektu pisaliśmy wczoraj w artykule RAŚ chce więcej pieniędzy).

bb