Od rana wszędzie suszą!
Dziś na terenie województwa śląskiego prowadzona będzie policyjna akcja pod kryptonimem ?Prędkość?. Działania ukierunkowane są na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w szczególności na przestrzeganie dozwolonej prędkości.
W trakcie akcji policjanci wykorzystają wszystkie dostępne urządzenia do pomiaru prędkości, w tym pojazdy wyposażone w wideorejestratory. Mundurowi będą sprawdzać prędkość, z jaką poruszają się kierowcy oraz kontrolować ich stan trzeźwości. Sprawdzą wyposażenie samochodu i wymagane dokumenty.
W niedzielę na pobłażanie nie mogą liczyć także kierujący oraz pasażerowie, którzy nie będą korzystać z pasów bezpieczeństwa oraz osoby nieprawidłowo przewożące dzieci.
bb
Artykuł wyświetlono 2058 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 8
Piotr
Wystarczy CB radio, podstawowy zestawik za 300zł i można robic na drodze co sie chce. Nieoznakowane samochody tez nie sa specjalnym problemem, w momencie kiedy taki pojawia sie na drodze, wszyscy antenowcy juz dawno o tym wiedza.
jaar
Polskie bydło drogowe ma permanentny problem z ogarnięciem bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wszędzie węszą spiski i skoki na ich umęczone portfele. Każdy z tego bydła pędząc 130 przez szosę w lesie jest nadczłowiekiem, którego statystyki z polskich dróg dotyczą w mniejszym stopniu niż załogowy lot na marsa. Nie ma sensu się rozpisywać, wystarczy wyjechać na drogę i zwyczjanie statystycznie policzyć ilość imbecyli wszelkiej maści, ale wiem, to na pewno nie wy, bo wy jesteście galaktycznymi carami prostej !! Dodam, że robię w miesiącu ok 3 tyś km (wiem, że to nietirowa liczba) i tak od 12 lat, mandat za prędkość dostałem jeden (1), a najlepsze jest to, że zawsze zdążam, chyba, że kiedyś nie daj Bóg spotkam na swojej drodze galaktycznego władcę prostej, którego akurat opuści kosmiczna moc. Mandaty w PL są stanowczo za niskie !!
I tak powiem
Piratów drogowych trzeba karać maksymalnie , swołocz kupiła stare złomy i jadą jak wariaci . Chołota nie wie o tym ze na terenie zabudowanym trzeba jechać zgodnie z przepisami .
111
ostatnio około stycznia jechałem ukończonym i oddanym odcinkiem autostrady gdzieś w okolicach Warszawy, i nagle na odcinku 100m z dozwolonych 110km/h widać znak 70. I oczywiście stoi tam Policja z suszarkami. Znak odwołujący te ograniczenia, pojawił się za 100m. Polska do dziwny kraj...
master
Juz jestesmy do tego przyzwyczajeni. Czy jest akcja czy jej nie ma i tak susza . I robia to w miejscach gdzie kierowcy najlatwiej sie zapomniec. Prosta dwupasmowa droga z nieuzasadnionym ograniczeniem predkosci. Tu najlatwiej realizowac plany dotyczace ilosci wystawionych mandatow. Nie ma to nic wspolnego z poprawa bezpieczenstwa na drogach.
ecik
akcja "drenowanie portfeli", tylko to sie liczy, a reszta to propaganda
Zaniepokojony.
Od rana akcja pod kryptonimem " skok na portfele kierowców". Prędkość powinna być dostosowywana do warunków na drodze. Nie wszystkie znaki mają swój sens i zastosowanie w praktyce. O tym w Polsce Policja nie chce wiedzieć. Karze się ludzi za to, że w ładną pogodę na prostym odcinku jadą np. 70/h przy bardzo dobrej widoczności. To jest paranoja. Jak władza chce mieć bezpiecznie to niech zredukuje prędkość do 0 i będzie bardzo bezpiecznie. Albo wróćmy do produkcji fiata 126p i ograniczmy jego prędkość do 50/h i niech auto ma tylko 3 biegi. My się cofamy ta cywilizacja umiera. Nie pozwala się ludziom normalnie żyć tak jakby chcieli. Jeśli chcemy wyeliminować kierowców, którzy nie powinni jeździć samochodem to karać należy bardzo surowo ale za popełniony czyn, a nie za możliwość, bo ta druga opcja prowadzi do patologi i łatwego "łupienia kierowców z kasy". Jeśli dziewczyna, która zabija 2 dzieci dostaje 8 lat więzenia to co to jest za kara? wyjdzie pewnie po 4 latach i tyle jest warte życie dwóch chłopców? Powinna dostać mln zł kary.( całe życie połowę swoich zarobków oddawać rodzicom zabitych dzieci) publiczną hłostę na głównym rynku w kozach. Ja jako konserwatywny liberał wierzę, że dusza człowieka jest najważniejsza i o nią trzeba dbać, a ciało się wygoi z ran. I co tydzień powinna być zmuszona do zanoszenia świeżych kwiatów na gróby tych chłopców. Możecie być pewni, że długo byśmy nie usłyszeli o podobnych przypadku już żadna nastolatka nie zrobiłaby czegoś takiego. Ale w Polsce kary nie odstraszają tylko niby mają wychowywać. Szkoda tylko, że przez takie coś powiększają się cmentarze.

Klauzula informacyjna ›