Zielone światło dla rowerzystów?
Tylko do końca przyszłego roku powstanie w Bielsku-Białej przeszło 60 km oznakowanych tras rowerowych. Być może w październiku pod patronatem prezydenta miasta odbędzie się debata poświęcona polityce rowerowej w stolicy Podbeskidzia. Czy nastaną lepsze czasy dla miłośników jednośladów?
Prezes Beskidzkiego Towarzystwa Cyklistów, Jolanta Koźmin nie ma żadnych wątpliwości. W ciągu minionych kilku miesięcy nastąpił swoisty renesans mody na rodzinne podróżowanie rowerem.
Rajd z tradycją
- To najlepszy sposób na spędzenie wolnego czasu. Coraz częściej na bielskich trasach spotykam osoby, które na nowo odkrywają uroki jazdy na rowerze - mówi prezes BTC. - Myślę, że to także efekt działań, które podjęliśmy w ostatnich latach w naszym regionie - dodaje nasza rozmówczyni. Po czym wskazuje na konkretne przykłady.
Warto przy tym podkreślić, że Beskidzkie Towarzystwo Cyklistów od 2005 roku zajmuje się turystyką rowerową oraz oznakowaniem tras rowerowych. Organizuje również największy rajd jednośladów w Polsce.
Bielski Rodzinny Rajd Rowerowy od siedemnastu lat przyciąga rowerzystów z całego kraju. Tegoroczna jesienna edycja odbędzie się 22 września. - To wielkie wydarzenie. Przypuszczamy, że w wiosennej edycji wzięło udział blisko 3 tys. osób. Nie znamy jednak dokładnych danych. Rowerzyści dołączają do nas na trasie - wyjaśnia Jolanta Koźmin.
Trasy i ścieżki rowerowe
Beskidzkie Towarzystwo Cyklistów jest szczególnie dumne z projektu "Trasy rowerowe w Bielsku-Białej", które realizuje w ramach współpracy transgranicznej na terenie Euroregionu Beskidy. Efekty działań? W latach 2011-2012 w powiecie bielskim wyznaczono 83 km tras rowerowych.
Trasy i ścieżki rowerowe, to dwie różne sprawy. - Ludzie często mylą te pojęcia. Jako organizacja pozarządowa, zajmujemy się wytyczaniem tras, ich właściwym oznakowaniem. Natomiast budowa ścieżek należy do Miejskiego Zarządu Dróg. Przyznam, że stan ścieżek rowerowych w Bielsku-Białej pozostawia wiele do życzenia - podkreśla prezes Koźmin. - Jest wiele niedociągnięć. Osobiście wychodzę z założenia, że lepiej jest zainwestować w remont niż budowę ścieżki od nowa - dodaje.
BTC na bieżąco prowadzi rozmowy z miastem na temat rozbudowy sieci ścieżek rowerowych. - Jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że przyniosą one efekt w postaci spójnych, bezpiecznych tras rowerowych, które będą odpowiedzią na zapotrzebowanie rosnące z każdym rokiem.
Właściwa polityka rowerowa
Do stycznia 2014 roku ma powstać przeszło 60 km oznakowanych tras rowerowych. Wśród nich będzie:
Wiślana Trasa Rowerowa, łącznik: Bielsko-Biała - Zabrzeg - 22,4 km
Greenway - renowacja na terenie Bielska-Białej -13,8 km
Trasa nr 003 - Stare Bielsko - Przegibek -17 km
Trasa nr 004 - ul. Armii Krajowej - Szyndzielnia - 3,9 km
Trasa nr 005 - Pętla Hałcnów - 6,3 km
W wielu miejscach zamontowane zostaną tablice z planem ulic, przebiegiem tras rowerowych i informacją turystyczną. - Zaprojektowaliśmy dziesięć punktów informacyjnych w postaci tablic z mapami. Będzie 7 tys. bezpłatnych map dla zainteresowanych cyklistów - mówi Jolanta Koźmin. Z myślą o rowerzystach Biura Promocji UM wydało specjalny przewodnik z oznakowanymi trasami. Drukowany "Przewodnik rowerzysty" jest dostępny w siedzibie BTC przy ul. Krasińskiego 5, a także w formie pliku pdf.
Prawdopodobnie w październiku w Bielsku-Białej odbędzie się debata na temat polityki rowerowej w nadchodzących latach. - Chcemy zaprosić wszystkich, którzy mają wpływ na powstanie ścieżek rowerowych w mieście. Zależy nam na tym, aby akcja odbyła się pod patronatem prezydenta miasta. Potrzebne jest myślenie globalne. Takie spotkanie odbyło się już na przykład w Dąbrowie Górniczej i przyniosło wymierne korzyści - tłumaczy prezes BTC.
Światełko w tunelu
Nasza rozmówczyni nie ukrywa, że bardzo ucieszył ją pomysł utworzenia w Bielsku-Białej wypożyczalni rowerów, o której pisaliśmy w artykule Darmowy rower dla każdego. - To dla mnie światełko w tunelu. Marzy mi się takie rozwiązanie, jakie zastosowano w Dublinie. To miasto jest w tym względzie godne naśladowania. Jako turystka, zwiedziłam je wzdłuż i wszerz, korzystając z jednego środka lokomocji - roweru - przyznaje prezes BTC.
Katarzyna Górna-Oremus
Komentarze 19
W tym roku rozpocząłem, jak na razie nierówną walkę, z niektórymi absurdami. Poszły dwa pisma do MZD BB o poprawę oznakowania pionowego, poziomego oraz nawierzchni. Jak na razie sprawa się ciągnie jak szpik z nosa od maja. Zachęcam do wytykania błędów MZD w zakresie dróg rowerowych mieście. Wieksza ilość pism to większa szansa, że w końcu się wezmą za robotę! Zapraszam na ROWEROWE-BIELSKO.PL, gdzie na bieżąco możecie znaleźć listę rzeczy do poprawy.
I jeszcze jedno Pani Prezes!!! Pani przeczyta, zobaczy, przejedzie do Milcza, tak jak ja i wielu innych przejechało. To jest trasa rowerowa z prawdziwego zdarzenia spełniająca trzy podstawowe kryteria obowiązkowe przy planowaniu tego typu inwestycji - celowości, atrakcyjności i bezpieczeństwa. Polecam, można jeździć tam i z powrotem. Można samemu, z dziećmi, będąc starym, młodym, niepełnosprawnym, itp. Tak, jak w Dublinie? Nie, jest dużo lepiej a wspomniany przez Panią Dublin może się schować. Oprócz narzekania Polacy też coś potrafią nie trzeba wyjeżdżać z kraju. I są jeszcze urzędnicy i działacze, którym nie chodzi o kreowanie swojej osoby w mediach, a dobre wykonanie roboty. Słyszała Pani, że kolej na śląsku zastanawia się nad całkowitą likwidacją linii kolejowej Bielsko-Cieszyn? Za ambitne? Nie da rady? Proszę nie tracić czasu na medialne debaty z udziałem prezydenta. Jak już pisać wnioski i plany finansowe o euro z Unii to może raz a dobrze? W Milczu początkowo też nie wierzyli, mówili, że za ambitne, że dużo szyn do usunięcia (20 km), asfaltu do położenia, że nie dadzą rady. Dali radę a Dublin niech się schowa.

Klauzula informacyjna ›