Liczba zdarzeń drogowych z udziałem motocyklistów z roku na rok spada - twierdzi insp. Bogdan Zaręba, szef policji w Bielsku-Białej. Ubiegły weekend był pod tym względem wyjątkowy. Czy bielska drogówka była przygotowana do lata?

W letnie, upalne dni na drogach pojawia się znacznie więcej motocyklistów niż zwykle. Podczas minionego, tzw. długiego weekendu na terenie naszego miasta i powiatu w trzech zdarzeniach z ich udziałem zginęła jedna osoba, a kilka odniosło poważne obrażenia. Szef KMP w Bielsku-Białej insp. Bogdan Zaręba twierdzi, że policja w pełni panuje nad sytuacją. Jego zdaniem, liczba zdarzeń z udziałem motocyklistów z roku na rok spada.

W czerwcu br. na drogach Bielska-Białej i powiatu bielskiego motocykliści byli sprawcami dwóch kolizji i dwóch wypadków. Mandatami ukarano łącznie 27 kierowców jednośladów. W lipcu policja odnotowała jedną kolizję i dwa wypadki, których sprawcami były osoby kierujące motocyklami. Mandaty karne otrzymało ośmiu motocyklistów. Natomiast od początku bieżącego miesiąca do dziś ukarano dziewięć osób. Trwają postępowania w sprawie trzech wspomnianych zdarzeń.

Inspektor Zaręba poinformował nas, że bielska drogówka dysponuje obecnie czterema szybkimi motocyklami z silnikami wysokiej mocy. Dzięki nim policjanci są w stanie doścignąć każdego motocyklistę, który łamie przepisy. Ostatnio wydział ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej wzbogacił się o sześć etatów (obszerny wywiad z szefem bielskiej policji opublikujemy w najbliższym czasie).

rok