Do Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Północ zgłosiły się osoby poszkodowane przez biuro podróży OK Services Travel. Śledztwo w sprawie podejrzenia popełnienia oszustw przez bielskiego touroperatora prowadzi KMP w Bielsku-Białej.

Zdaniem klientów biura, którzy nie wyjechali za granicę, OK Services Travel jeszcze w ub. wtorek po południu pobierało opłaty za wyjazdy na wycieczki. Wieczorem na stronie internetowej touroperatora pojawiła się lakoniczna informacja, że wycieczki są odwołane. Nie podano informacji, z jakiego powodu. W środę biuro było zamknięte. W momencie, gdy firma ogłosiła niewypłacalność, w Grecji, Chorwacji i Bułgarii odpoczywało 778 klientów.

Jak poinformowała dziś kom. Elwira Juraz z bielskiej policji, śledztwo w sprawie podejrzenia popełnienia oszustw na szkodę wielu osób przez przedstawicieli OK Services Travel prowadzi wydział do walki z przestępczością gospodarczą KMP w Bielsku-Białej. Osoby pokrzywdzone działalnością biura proszone są o kierowanie pisemnych zawiadomień o przestępstwie (wraz z załączoną dokumentacją potwierdzającą zawarcie umowy o usługę turystyczną) do najbliższej jednostki policji bądź Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej (43-300), ul. Rychlińskiego 17 lub bezpośrednio do Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Północ (43-300), ul. Sobieskiego 9.

Wczoraj Śląski Urząd Marszałkowski potwierdził, że pieniądze z ubezpieczenia zostały w całości wykorzystane. Oznacza to, że zabrakło ich  na wypłatę odszkodowań dla blisko tysiąca osób, które nie wyjechały na opłacone wcześniej wycieczki. Kwota niespełna 60 tys. zł z polisy ubezpieczeniowej wystarczyła na sprowadzenie do Polski tylko części klientów przebywajacych za granicą. Ostatnia grupa osób, które są jeszcze w Bułgarii, wyjedzie do Polski 22 sierpnia (o szczegółach tej sprawy pisaliśmy tutaj).

sz