Przed dwoma laty piłkarze Podbeskidzia byli o krok od gry w europejskich pucharach, gdy tylko kwadransa zabrakło im, by znaleźć się w finale rozgrywek Pucharu Polski. O obecnych europejskich szansach ?Górali? pisze na swoim blogu b. prezes TSP, Janusz Okrzesik.

 - Jeśli będziemy porównywać się z Legią czy Lechem dojdziemy do wniosku, że nigdy nie znajdziemy się w pucharowej elicie, że to dla nas za wysokie progi. Ale można też na sprawę spojrzeć inaczej. Przecież w tym roku w eliminacjach Ligi Europejskiej zagrał - i wstydu mimo porażki nie przyniósł - Piast Gliwice. No to porównajmy się do Piasta. Budżet - właściwie taki sam. Według raportu firmy Deloitte, w 2012 roku Piast miał nawet przychody o niecały milion złotych mniejsze od TSP - pisze na blogu w naszym portalu Janusz Okrzesik.

Analizując podobieństwa obu klubów, były prezes Podbeskidzia dodaje: - Współautorami obecnego sukcesu Piasta jest wielu ludzi, którzy uczyli się swojego fachu i zdobywali doświadczenie pracując dla naszego klubu. O Marcinie Broszu wiedzą wszyscy, ale już o tym, że dyrektorem sportowym jest w Gliwicach Bogdan Wilk, zwolniony z TSP przez prezesa Wolasa, wie niewielu. Bramkarzy trenuje Marek Matuszek, który pracował w TSP razem z Broszem i Kasperczykiem. Szefem marketingu jest od niedawna Tomasz Mikołajko, który pracował dla TSP w latach 2009-2013 i rozstał się z klubem po przyjściu prezesa Boreckiego. Za Biznes Club odpowiada od tego roku Kamil Sarapata, nasz były kierownik ds. sportowych.

Więcej o pucharowych szansach klubu piłkarskiego z Bielska-Białej czytaj na blogu Janusza Okrzesika.

bb