Śmiertelny wypadek po spożyciu
Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała - Północ skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 55-letniemu mężczyźnie, który w marcu br. jako kierownik zakładu nie dopełnił swoich obowiązków, co skutkowało śmiercią pracownika. Oskarżonemu grozi do pięciu lat więzienia.
Jak ustalono podczas dochodzenia, oskarżony zatrudniony był w bielskim oddziale skoczowskiej firmy na stanowisku kierownika zakładu, a pokrzywdzony pracował w charakterze operatora maszyn włókienniczych i ślusarza. Obaj przeszli przeszkolenia w zakresie BHP oraz instruktaże stanowiskowe odpowiednie do zajmowanych stanowisk.
W dniu zdarzenia pokrzywdzony wraz z innymi pracownikami zajmował się naprawą pakowarki hydraulicznej. Gdy znajdował się pod maszyną usuwając awarię, poprosił kierownika o uruchomienie tłoka celem dopasowania otworów montażowych. Kierownik zapytał pokrzywdzonego, czy opuścił część roboczą, a uzyskując potwierdzenie, uruchomił wyłączoną pakowarkę. Spowodowało to ruch tłoka, który zgniótł pokrzywdzonego znajdującego się w części roboczej maszyny, co skutkowało jego śmiercią.
Badanie krwi pobranej od zmarłego wykazało obecność 0,43 promila alkoholu. Oskarżony był trzeźwy. Jako sprawcę wypadku wskazano kierownika zakładu, który uruchomił maszynę bez uprzedniego upewnienia się, iż pokrzywdzony znajduje się poza jej częścią roboczą. Ponadto dopuścił on do pracy pracownika w stanie po spożyciu alkoholu. Według biegłego, remont odbywał się niezgodnie z instrukcją BHP.
Oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu. Wyjaśnił, iż naprawa maszyny nie została przez niego zlecona, a pracownik samodzielnie przystąpił do jej konserwacji. Złożył wniosek o dobrowolne poddanie karze bez przeprowadzenia rozprawy. Mężczyźnie grozi kara do pięciu lat więzienia. Proces odbędzie się w Sądzie Rejonowym w Bielsku-Białej.
bb

Klauzula informacyjna ›