Pojedynek z Górnikiem Zabrze był meczem inaugurującym piłkarskie zmagania Podbeskidzia w Bielsku-Białej w nowym sezonie. Mimo to, stadion przy Rychlińskiego nie wypełnił się do ostatniego miejsca.

Sobotnie spotkanie z wysokości trybun obiektu obserwowało ok. 2800 osób. Wolne miejsca dało się zauważyć m.in. na trybunie krytej. Tego dnia bilety na sektor A,B, D i E kosztowały w kasach aż 70 zł. Na wysokie ceny biletów zwracali uwagę nie tylko miejscowi sympatycy piłki nożnej, ale również liczna rzesza fanów z Zabrza, którzy z powodu budowy stadionu i zamknięcia sektora dla kibiców gości, w Bielsku-Białej obserwowali pojedynek swojej drużyny z trybuny krytej. Dla porównania, najdroższe wejściówki na spotkania Piasta Gliwice czy Korony Kielce to odpowiednio 55 i 40 zł. Oba kluby, podobnie jak Podbeskidzie, są spółkami z większościowym udziałem miasta.

Rzecznik prasowy "Górali" zwraca jednak uwagę, że spotkanie było meczem tzw. I kategorii, a cena wejściówki dotyczyła dnia meczowego. - Sprzedaż prowadzimy na tydzień przed spotkaniem m.in. w systemie sprzedaży internetowej i wówczas bilety były znacznie tańsze - mówi Marcin Zarębski, który dodaje, że podobne ceny obowiązywały w ubiegłej rundzie. Ponadto klub zachęca kibiców do zakupu karnetu, którego koszt wynosi 300 zł, co w przeliczeniu na pojedynczy mecz daje kwotę 27 zł za każde spotkanie.

Tekst i foto : bak