BIG JUMP ? sukces, czy porażka?
Tegoroczna akcja Klubu Gaja ? Polski BIG JUMP odbyła się w 300 miastach Polski. W całym kraju, w minioną niedzielę punktualnie o 15.00, do rzek weszło ponad 680 osób.
? Nad polskimi rzekami, potokami i jeziorami znaleźli się miłośnicy sportów wodnych, przyrodnicy, uczniowie, nauczyciele, płetwonurkowie i wiele innych osób kochających rzeki. W Warszawie wraz z Jackiem Bożkiem, prezesem Klubu Gaja do Wisły wszedł minister środowiska Marcin Korolec, Barbara Labuda i Urszula Kontowska, prezes Fundacji PKO Banku Polskiego - partnera strategicznego programu Zaadoptuj rzekę ? czytamy w komunikacie nadesłanym do naszej redakcji.
Na krótki spacer w Białej, przepływającej przez stolicę Podbeskidzia, zdecydowało się kilkanaście osób.
Jak poinformowała ?Gaja? dwóch Polaków zorganizowało także BIG JUMP poza granicami kraju: w Danii, w miejscowości Soholtvej do rzeki Asia weszły 3 osoby, a we Włoszech, w miejscowości Belgrado, do rzeki Tagliamento ? 4 osoby.
Big Jump to akcja mająca zamanifestować poprzez wejście do wody - rzek, stawów, czy jezior - poparcie dla idei czystych rzek. W Europie organizowana jest od 2005 roku.
sza
Komentarze 11
A minister wskoczył czyli jest i PR. Tylko dlaczego dla mnie to są znów te mętne wody klubów fundacji etc...

Klauzula informacyjna ›