Strzelcy ratują turystów
To pierwsza taka akcja w Polsce. Strzelecki Obwód Piechoty Górskiej z Bielska-Białej, wraz z ratownikami Beskidzkiej Grupy GOPR, uratował turystów uwięzionych na Babiej Górze w Beskidach.
- Po godzinie 16.00, w uśpionej do tej pory radiostacji pojawił się komunikat: Dwoje turystów ma problem z zejściem ze szczytu Babiej Góry, proszą o pomoc. Podążają w waszym kierunku. Wyślijcie strzelców naprzeciw.
Strzelcy jak najszybciej zebrali się i byli gotowi do wymarszu - nim jednak wyszli, w radiu pojawił się kolejny komunikat: Turyści wrócili na szczyt i ukryli się za kamiennym murem. Warunki na szczycie bardzo trudne - silny wiatr, deszcz oraz słaba widoczność. Decyzja kierownika dyżuru była natychmiastowa - ze strzelcami pójdzie ratownik GOPR.
Dawid Warmuza, sierżant Związku Strzeleckiego poinformował dziś, że zespół został przetransportowany na Przełęcz Brona . Od tego momentu rozpoczął się szybki i forsowny marsz na szczyt. Na grani czekał na nich wiatr , utrudniający utrzymywanie równowagi. Temperatura także nie sprzyjała akcji ? było zaledwie 5 stopni C. Widoczność nie przekraczała 20 metrów. Na dodatek, w twarze ratowników uderzały zamarznięte krople wody. Po dotarciu na szczyt udzielono pierwszej pomocy i para przemoczonych i przemarzniętych turystów została sprowadzona bezpiecznie do schroniska na Markowych Szczawinach.
Akcja odbyła się w ramach pierwszego dyżuru Strzelców z SOPG i ratowników GOPR w Beskidach.
foto : Strzelecki Obwód Piechoty Górskiej
sza


Klauzula informacyjna ›