Rowerzyści dla bielskich hospicjów
Już po raz czwarty miłośnicy jednośladów wyruszyli w rajd po Polsce, aby wesprzeć polskie hospicja. Uczestnicy rajdu rowerowego pokonają prawie 1120 kilometrów i spotkają się po drodze z wolontariuszami dziesięciu hospicjów.
Honorowy patronat nad wydarzeniem objęła Maja Włoszczowska, mistrzyni świata w kolarstwie górskim.
Rajd rowerowy "Przez Polskę dla polskich hospicjów" wyruszył wczoraj sprzed powstającego w Bielsku-Białej stacjonarnego hospicjum przy ulicy Zdrojowej. Przedsięwzięcie doskonale wpisuje się w ideę ruchu hospicyjnego i pomaga pozyskać pieniądze dla hospicjów.
Rajd zorganizowała polsko-angielska Fundacja Babci Aliny, przy udziale Salwatoriańskiego Stowarzyszenia Hospicyjnego oraz Fundacji Hospicyjnej.
Sama akcja została zainicjowana w 2010 roku przez Janusza i Ewę Holender, którzy pochodzą z Bielska-Białej i jest wspomnieniem bliskiej im osoby - mamy i babci Aliny, która u kresu swoich dni otrzymała wsparcie ze strony wolontariuszy bielskiego hospicjum.
Kto zatem pojawił się wczoraj na starcie i wyruszył w drogę przez całą Polskę? - W rajdzie uczestniczą ludzie, których bliscy korzystali z pomocy hospicjum, wolontariusze takich miejsc lub ich współtwórcy - wyliczają inicjatorzy akcji, którzy od kilkunastu lat mieszkają w Anglii. Tam właśnie założyli wspólnie fundację na rzecz pomocy polskim hospicjom.
W ciągu dziewięciu dni uczestnicy rajdu pokonają prawie 1120 km z Bielska-Białej do Gdańska, od Beskidów po Bałtyk, spotykając się po drodze z wolontariuszami 10 hospicjów m. in. w Krakowie, Łodzi, Licheniu i Koszalinie oraz hospicjum św. Faustyny w Żywcu. Wczoraj spotkali się z bielskimi wolontariuszami - Salwatoriańskiego Stowarzyszenia Hospicyjnego i Hospicjum Św. Kamila. Przed startem bielskie hospicjum otrzymało od fundacji 5 tysięcy złotych.
Dotychczas dzięki rajdom ?Przez Polskę dla polskich hospicjów" uzbierano 420 tys. złotych, które wspomogły 33 hospicja w całej Polsce, w tym w Bielsku-Białej, Żywcu i Cieszynie. Przekazywane są m.in. łóżka, pulsometry, materace, koncentratory tlenu i pompy żywieniowe. W większości przypadków sprzęt jest używany wielokrotnie. Jedno łóżko w ciągu 10 lat może pomóc ponad czterdziestu pacjentom.
kgo


Klauzula informacyjna ›