Zabiła dzieci - posiedzi osiem lat
Osiem lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych - taką karę wymierzył dziś bielski Sąd Rejonowy Karolinie Z. Jesienią ub. roku kobieta śmiertelnie potrąciła w Kozach dwóch chłopców. Była pod wpływem amfetaminy.
Zgodnie z wyrokiem sądu, Karolina Z. ma także zapłacić w ramach zadośćuczynienia po 50 tys. zł rodzinom Konrada i Patryka - chłopców, którzy zginęli w wypadku. Wyrok nie jest prawomocny. Obrona kobiety już zapowiedziała apelację.
Przypomnijmy, że prokurator domagał się dla oskarżonej kary dziewięciu lat pozbawienia wolności, a pełnomocnik rodziców wnioskował o 12 lat więzienia. Orzekając karę ośmiu lat pozbawienia wolności, sędzia Wojciech Salamon podkreślił, że ma ona znaczenie prewencyjne dla społeczeństwa. Kara przypomina obywatelom o konieczności bezwzględnego przestrzegania prawa. Także tego dotyczącego ruchu drogowego.
- Nie można pobłażliwie traktować osób, które świadomie bądź pod wpływem alkoholu lub środków odurzających decydują się na prowadzenie pojazdów mechanicznych, zagrażając tym samym bezpieczeństwu innych uczestników ruchu drogowego. Nie może być tak, że nieodpowiedzialny kierowca będzie przyczyniał się do tragedii innych osób. Na to zgody ze strony sądu nie będzie - zaznaczył sędzia Salomon. Dodał, że orzeczona kara jest surowa.
Zdaniem sądu, największą karą dla Karoliny Z. jest świadomość, że doprowadziła do śmierci dwójki dzieci. Wojciech Salomon przyznał także, że ma nadzieję, iż kiedyś dojdzie do pojednania między Karoliną Z. i rodzinami dotkniętymi tragedią.
Niewinne ofiary
Sędzia odrzucił argumentację obrony, która wykazywała, że wypadek to efekt braku doświadczenia oskarżonej. Wojciech Salamon dobitnie stwierdził, że nie trzeba mieć doświadczenia życiowego, by wiedzieć, iż samochodów nie można prowadzić pod wpływem alkoholu, a także środków odurzających. - Amfetamina miała decydujący wpływ na zachowanie Karoliny Z. Gdyby nie amfetamina, miałaby możliwość należytego obserwowania przedpola jazdy - podkreślił sędzia.
W oparciu o zeznania świadków oraz opinie biegłych sąd uznał, że chłopcy nie wbiegli na jezdnię i nie przyczynili się do wypadku. Odrzucono również możliwość oślepienia Karoliny Z. przez słońce. Zdaniem sądu, nie ulega wątpliwości, że kobieta jechała z nadmierną prędkością, a także nie widziała znaku ograniczającego prędkość.
Tłumacząc dlaczego orzeczona kara jest niższa od maksymalnej, sędzia Wojciech Salamon podkreślił, że wpływ na to miał m.in. fakt, iż Karolina Z. jest osobą niekaraną. Kobieta przeprosiła rodziców zabitych chłopców.
Łzy rodziców
Ze łzami w oczach ogłoszenia wyroku wysłuchali rodzice i bliscy Patryka i Konrada. Dariusz Kućka, ojciec jednego z chłopców powiedział, że to tragedia trzech rodzin. - W tym procesie wszyscy są przegrani. Liczymy tylko, że to będzie przestroga, żeby nie wsiadać za kierownicę po środkach odurzających czy alkoholu - stwierdził.
Rodziny nie kwestionują wysokości orzeczonej kary, bo - jak podkreślali dziś po rozprawie - najważniejsze było dla nich potwierdzenie, że dzieci nie przyczyniły się do wypadku. O tragedii na przejściu dla pieszych w Kozach pisaliśmy obszernie w artykule Podejrzana żąda wolności.
Anna Szafrańska
Foto: KO
Komentarze 20
Przykład dają nam z samej góry : rządzący politycy , później w naszej pracy przełożeni, w urzędzie urzędnicy , itd. już nie mówiąc o kulturze czy szacunku na drodze za kierownicą
Trudno to wszystko pojac,a kiedy czlowiek ma dzieci to jeszcze trudniej.
PS. Piszesz Olku, że słońce o tej godzinie było w zupełnie innym miejscu? Poczekaj w takim razie do 10 października tego roku. Jak będzie piękny słoneczny dzień, to udaj się proszę na miejsce tragedii. Będąc tam przed godziną 14,00 spójrz wzdłuż drogi w kierunku Kóz. Dopiero wtedy rzuć swój kamień.
P.s.stracic dziecko w taki sposob to jest prawdziwa tragedia.
Przestań się nad nią tak strasznie użalać mogła dziewczyna myśleć wcześniej zanim wsiadła do tego samochodu i zaczęła pędzić jak wariatka , teraz musi niestety za to odpokutować !!!!!!!!!!!!!1
Witajcie w Polsce

Klauzula informacyjna ›