Na razie nie będzie kar
Z pozoru wszystko jest po staremu. Zmiany widać tylko po nalepkach na kubłach, które informują, gdzie zostawić odpady mokre, a gdzie suche. Mieszkańcy Bielska-Białej muszą uczyć się segregacji śmieci praktycznie od nowa. Linie telefoniczne w spółce Sita od wczorajszego poranka były oblężone. Szczęściarze, którym udało się dodzwonić, pytali dosłownie o wszystko.
- Żeby wyrzucić dzisiaj śmieci, musiałem przeczytać ulotkę, co należy wrzucić do suchych, a co do mokrych. To jakaś paranoja - denerwował się pan Marcin, mieszkaniec osiedla Karpackiego. - Niechcący wrzuciłem zużyty woreczek po herbacie do suchych i musiałem przy śmietniku rozwiązywać worek, grzebać w nim i przekładać do pojemnika z mokrymi. To upokarzające! Nie dość, że mam śmieci posegregować i zanieść do śmietnika, to jeszcze będę za wywóz odpadów płacił więcej. Do tego wmawiają mi, że to dla mojego dobra! - krzyczał wzburzony mężczyzna.
Zmiana przyzwyczajeń potrwa
Od rana telefony urywały się także w bielskich spółdzielniach mieszkaniowych. Ludzie pytali głównie o to, co należy wyrzucać jako śmieci mokre, a co jako suche. - Przez ostatnie lata mieszkańcy przyzwyczaili się, że segregują odpady na papier, tworzywo sztuczne i szkło. Teraz muszą zmienić ten system myślenia. Na pewno zmiana przyzwyczajeń potrwa jakiś czas - podkreśla Dorota Hawryłeczko-Sordyl z SM Złote Łany. - Na osiedlach zostają tzw. dzwony, które przydatne były w poprzednim systemie segregacji. Można więc będzie także tam wyrzucać odpowiednio posegregowane śmieci - dodaje.
Przed 1 lipca kubły w śmietnikach na bielskich osiedlach zostały opróżnione. Na pojemnikach pojawiły się nalepki, dzięki którym mieszkańcy wiedzą, gdzie jakie śmieci wrzucać. Zdaniem wielu bielszczan, nalepki są jednak trudno rozpoznawalne. - Właściwie niczym się nie różnią. Spodziewamy się, że wielu osobom będą się myliły kubły - usłyszeliśmy od jednej z pracownic Beskidzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Odpowiadająca za wywóz odpadów spółka Sita ZOM wydrukowała kilkanaście tysięcy takich nalepek i jak zapewniają przedstawiciele tej firmy, umieszczono je na wszystkich pojemnikach, które dostępne są na terenie bielskich osiedli.
Na mokre wystarczą zwykłe
Mirosław Jacek z Sita ZOM Bielsko-Biała, która wygrała przetarg na odbiór i wywóz miejskich odpadów mówi, że pierwszego dnia ?śmieciowej rewolucji? znaczna część pytań dotyczyła harmonogramu wywozu odpadów. Pracowników firmy najbardziej dziwiły natomiast pytania o to, co należy zaliczyć do odpadków mokrych, a co do suchych.
- Dzięki listonoszom do mieszkańców miasta trafiły ulotki, w których jest to dokładnie opisane. Szczegółowe informacje można również znaleźć na naszej stronie internetowej - podkreśla wiceprezes bielskiej spółki Sita.
Wiele zdezorientowanych osób pytało o worki na odpady mokre. Czy muszą to być specjalne torby i gdzie można je kupić? Od pracownicy obsługi klienta bielskiej Sity udało nam się uzyskać kompetentną odpowiedź w tej sprawie. - Dobrze by było, gdyby mokre śmieci umieszczano w biodegragowalnych workach. Mamy jednak sygnały, że trudno je kupić w sklepach, np. w hipermarketach. Dlatego wystarczą zwykłe worki na śmieci, które po zapełnieniu wrzucone zostaną do pojemnika na mokre odpadki - usłyszeliśmy w spółce.
Wystarczy lipiec?
Jak dotąd, wokół wdrażania nowego systemu gospodarowania odpadami wiele jest złych emocji. Zdaniem Jacka Żołubaka, prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej ?Strzecha?, są niepotrzebne. - Gmina Bielsko-Biała, a także Sita idą nam na rękę. Na razie nie będzie kar za brak dyscypliny w segregacji - przyznaje nasz rozmówca.
Informację o czasowej abolicji śmieciowej potwierdza Mirosław Jacek. - Przez pierwszy miesiąc funkcjonowania nowego systemu nie będziemy karać za błędy. Zostawimy tylko informację, co jest źle zrobione. Myślę, że lipiec wystarczy, by ludzie przyzwyczaili się do nowego sposobu segregacji - tłumaczy wiceprezes spółki Sita.
Anna Szafrańska
Galeria:
Komentarze 92
Marzyło mi się, że w Bielsku będzie jak w Europie .... a dziś pod moim domem walają się worki z odpadkami ponieważ "Sita" nie dysponuje odpowiednią ilością kubłów. Dzwoniąc do "Sity" zniecierpliwiony i wkurzony facet informuje, że kubłów nie ma i do końca roku nie będzie .... Pytam dlaczego ta nieprzygotowana do wywozu śmieci firma wygrała przetarg???????
odpowiedź
gdyby sita nie sprzątała dawno byłby Neapol ( a która firma była przygotowana)
większość reszty - nie żebym był za PO ale te komenty śa naprawdę tendencyjne.:P Co prawda jakby PIS rządził i miał ustawę śmieciową wprowadzać, to pewnie trolle byłyby od PO... Dziwny jest ten świat... Ciekawe że nikomu nie przyszło do głowy, że takie teraz jest prawo i po prostu trzeba zakasać rękawy i wziąc się do sortowania? Ja osobiście wolę mieć 2 kosze pod zlewem i problem z glowy niż 5. Ale niektórzy moze wolą wozić plastiki papier i szkło na osiedla i podrzucać do dzwonów, albo palić w piecu to i owo, byle mieć mniej w kuble za który się płaci. A z tego co wiem to to co sie wozi na zgo to i tak nie wolno bylo do tej pory wrzucac do kosza na zmieszane - poremontowe, farby, lakiery, baterie, elektronike itd. Widac ten kto sie burzy juz wczesniej mial w odwłoku zasady. A co do stawek - faktycznie, mogłyby byc nizsze. Ale jak ktos sie interesuje to sobie doczyta ze po połowie roku nowego systemu zrobią wyliczenia i urealnią stawki do konkretnie poniesionych kosztów. Ja mam obawy, ze przy tym całym dzisiejszym (wczorajszym) kitraniu smieci po strychach to sie okaze ze smieci jest wiecej niz w urzędzie wzieli pod uwage obliczając stawkę. Widzę co wyprawiają moi sąsiedzi. Pzez 30 lat chomikowali wszystko czego nie dało sie spalic albo wrzucic do 1 kosza na miesiąc, a teraz sprzątają i im worków i koszy brakuje. Cale lata skoszoną trawe wyrzucali za płot za miejską działkę, a popiół na droge. Wczoraj wystawili dwa wory trawy i jeszcze trzy zeszłorocznych zgrabionych liści.... Cztery razy juz od pierwszego obracali z gratami na zgo do tego punktu selektywnego zbierania. Ciekawe jak te ich i im podobnych tony klamotów będą miały wpływ na przyszłe opłatydla wszystkich? A płaca 26 zł za dwie osoby. Miejmy nadzieje ze jak tacy sie pozbeda wszystkiego to reszta wroci do normy.
I to jest prawdziwa i logiczna segregacja . A u nas dwa kontenery mokre i suche , cena kosmiczna , a śmieci po za segregacją na mokre i suche wywozisz na własny koszt na wysypisko . To jest dopiero ŻENADA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Myśl co piszesz. Przecież to nie Sita zgarnia twoją kasę a urząd miejski, i płaci z tej składki do SITY mniej niż połowę. Resztę zżera zgo czyli sztandarowe inwestycja miasta i gro urzędasów z nowego działu gospodarki odpadami. A tak naprawdę to Sita ma prze...., bo wieszaki po niej psy, a to nie do końca ich wina. A wiem to bo współpracuję z nimi w zimie i wiem co się tam teraz dzieje, a oni nie powiedą nic złego (bo nie mogą) na... Każdy sobie dopowie.
To jak z Misia "ludziom dobrej roboty - bo są nimi przecież - dobra rozrywka!"
Oj. atamanie, bo śmiechem wykończysz rozumną część populacji tego miasta....



Klauzula informacyjna ›