Najlepszy w gigancie
Jest dwukrotnym indywidualnym mistrzem Polski w narciarstwie alpejskim. W ub. sezonie triumfował w prestiżowym cyklu AZS Winter Cup, dzięki czemu znalazł uznanie w oczach samego Andrzeja Bachledy-Curusia. Obecnie Jakub Ilewicz przygotowuje się do obrony tytułu mistrza kraju oraz walki o kwalifikację olimpijską.
W ostatnim czasie kariera 26-letniego bielszczanina znacznie przyspieszyła. W zawodach Pucharu Świata Ilewicz co prawda debiutował już w sezonie 2008/2009, ale największe sukcesy w swojej dotychczasowej karierze odniósł w ciągu dwóch minionych lat. Zdobył wtedy tytuł mistrza Polski w slalomie oraz slalomie gigancie, a także został akademickim mistrzem Polski. Dzięki sukcesowi w cyklu AZS Winter Cup, bielszczanina wypatrzył Andrzej Bachleda-Curuś, który zaprosił go do współpracy.
Trening w idealnych warunkach
Realizacja projektu TAURON Bachleda Ski, którego pomysłodawcą jest najlepszy w historii Polski alpejczyk, rozpoczęła się podczas 14. Pikniku Olimpijskiego w Warszawie, tradycyjnie organizowanego przez Polski Komitet Olimpijski. - Pan Andrzej chciał zawodnika doświadczonego, ale nie wypalonego sportem, który ma realną szansę na kwalifikację olimpijską - tłumaczy bielski alpejczyk. - Miesiąc temu rozpoczęliśmy wspólne treningi od badań wydolnościowych. Przygotowaliśmy także trening kondycyjny oraz przeprowadzamy trening funkcjonalny. Byłem na pierwszym zgrupowaniu na śniegu we Francji - mówi Jakub.
Bielszczanin zdaje sobie sprawę, że zbliżający się sezon może okazać się przełomowy w jego karierze. - Naszym celem będzie obrona tytułu mistrza Polski oraz kwalifikacja na Igrzyska Olimpijskie w Soczi - planuje Ilewicz, który musi poprawić pozycję w rankingu FIS, aby w ogóle myśleć o wyjeździe do Rosji na początku przyszłego roku. - Dlatego w drugiej połowie lipca udamy się na obóz do Australii, by trenować w idealnych warunkach. Weźmiemy tam też udział w kilku zawodach.
Los dał mu szansę
Prawdopodobnie w połowie lipca - bo wiele zależy od pogody - grupa wyjedzie na obóz w Alpach bądź w specjalistycznej hali narciarskiej w holenderskim Landgraaf. W planach jest również obóz w Cetniewie (sierpień) oraz cykl specjalistycznych treningów w austriackim Hintertux (wrzesień-listopad). W połowie listopada grupę czeka jeszcze zgrupowanie w USA, Kanadzie lub Skandynawii.
- Mam nadzieję, że dzięki takim przygotowaniom znajdę się w znakomitej formie startowej - dodaje Jakub Ilewicz, którego nie przeraża ogrom pracy i mordercze treningi. Bielski alpejczyk jeszcze w marcu zmagał się z problemami natury organizacyjno-finansowej. - Trenowałem za prywatne pieniądze, związek mi nie pomagał. Gdyby nie pomoc i zaangażowanie rodziców, już dawno musiałbym się poddać. Dlatego bielszczanin zamierza w pełni wykorzystać szansę daną mu przez los.
Bartłomiej Kawalec
Nasz portal został patronem medialnym Jakuba Ilewicza. O rozwijającej się karierze bielskiego alpejczyka pisaliśmy m.in. w artykule Medale za prywatne pieniądze. Oficjalna strona internetowa zawodnika: www.ilewicz.pl oraz fanpage Kuby.
Komentarze 3
Że chłopakowi nie wstyd? Brak jakiej kolwiek samo krytyki?
Tak poza tym to niezłe oko musi mieć Pan Bachleda skoro wyszukuje perełek na zawodach amatorskich dla studentów!
Piotr Strykowski.

Klauzula informacyjna ›