Na dzisiejszej sesji Rada Miejska Bielska-Białej udzieliła absolutorium prezydentowi Jackowi Krywultowi. Podstawą debaty były sprawozdania budżetowe i finansowe za rok 2012. Gospodarz miasta otrzymał bezwarunkowe poparcie zdecydowanej większości radnych.

Podczas wystąpienia poprzedzającego głosowanie prezydent podkreślał niekorzystną sytuację ekonomiczną na świecie, w tym spowolnienie polskiej gospodarki. Konsekwencją tych tendencji jest spadek wpływów z PIT i CIT w kasie miasta. Jacek Krywult przekonywał, że jego ekipa realizuje politykę obniżania zadłużenia budżetu. Chodzi o to, aby nie przekroczyło ono dopuszczalnych wskaźników. Dzięki tej polityce dochody własne miasta utrzymują się w ostatnich latach na wysokim i stabilnym poziomie.

W podobnym tonie utrzymane było wstąpienie radnego Jana Dzidy. Przewodniczący klubu KWW Jacka Krywulta uważa, że źródłem sukcesu ekipy prezydenta jest troska o dochody własne budżetu, co zaowocowało m.in. ponadplanowym wzrostem wpływów z podatku od nieruchomości. Mniejsze niż dotąd były także koszty obsługi kredytów i pożyczek bankowych. Z kolei przewodniczący komisji rewizyjnej Andrzej Gacek poinformował, że zadłużenie bielskiego samorządu na koniec ub. roku wyniosło 243 mln zł i było o 7,8 mln zł większe niż rok wcześniej.

W 2012 miasto zaciągnęło kredyt w wysokości ponad 40 mln zł, który przeznaczony jest głównie na sfinansowanie planowanego deficytu budżetowego oraz spłatę zobowiązań z tytułu wcześniej zaciągniętych pożyczek i kredytów. Wprawdzie bielski samorząd został wyróżniany w różnych plebiscytach i konkursach, lecz inwestycje miejskie spadły z poziomu 156 mln zł do 117 mln zł (rok do roku). Zdaniem radnego Romana Matyi, na polityce oszczędnościowej najbardziej ucierpiało budownictwo komunalne, w którym w ub. roku nie było nowych inwestycji.

Za udzieleniem prezydentowi absolutorium głosowały zgodnie kluby PO i KWW Jacka Krywulta. Przeciwnego zdania byli radni PiS, a radna Grażyna Staniszewska wstrzymała się od głosu.

rok