Dziś w nocy oficer dyżurny Miejskiego Stanowiska Kierowania w Bielsku-Białej otrzymał informację o pożarze budynku przy ul. Krętej. Na miejsce zdarzenia wysłano trzy zastępy straży pożarnej. Alarm okazał się fałszywy.

Tuż po godz. 1.00 wielu mieszkańców staromiejskiej części miasta zbudził hałas ?kogutów?. Na wąskie uliczki starówki wjechały trzy wozy strażackie, w tym jeden z Wojskowej Straży Pożarnej. Strażacy przeszukali dokładnie okolicę, ale nie stwierdzili zagrożenia. Okazało się, że ktoś zakpił z nich i mieszkańców Rynku - było to fałszywe zgłoszenie.

bb

Foto: Mirosław Jamro