Karambol na ul. Krakowskiej
Dziś rano w Bielsku-Białej zderzyły się trzy samochody osobowe. Wezwano ambulans pogotowia ratunkowego. Na szczęście, nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 9.30 na ul. Krakowskiej. Do osób poszkodowanych wezwano pomoc medyczną. Okazało się jednak, że nikomu nic poważnego się nie stało. Okoliczności zdarzenia bada bielska drogówka.
bb
Foto: Akra2
Artykuł wyświetlono 2754 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
Piotr Michalik
uczestniczyłem w karambolu,zolty samochod jechal przedemna a czarny za mna to niewytlumaczalne ze niemam rzadnej rysy na aucie,a kierowca bialego peugota miał strzał koła-jechal od dolu i zjechal na lewy pas tracąc panowanie nad pojazdem i jednocześnie spychając żółtą corse do rowu.Ja w ix35 zjechałem na lewy pas-redukcja do 2 i na gazie do podłogi wyprzedziłem peugota odsłaniając czołowke zdjecie nr.1.Mogę spokojnie mówić o cudzie
jaar
ben, masz rację, ja nie mieszkam w UK, ale miłem radość kilka dni temu wrócić z Londynu z kilkidniowego urlopu u przyjaciela i ten za jazdę 94 na 50 w okolicy lotniska, stanął przed sądem dostał 600 funtów i 6 pkt (z możliwych 12), za wyprzedzanie na pasie dla busów 120 funtów, za wjazd na powierzchnię wyłączoną z ruchu, owszem na pierwszy raz 20 funtów, kolejny znacznie więcej... Próba 'dogadania się' z gliną natychmiast kajdanki na ręce i pewna paka. I tu też jest wieelka różnica.
ben
jaar nie przesadzajja rozumiem jeśli ktoś jest recydywą to jak najbardziej.
Np,w Anglii jest tak że za pierwsze przekroczenie prędkości płacisz mandat np.20 funtów natomiast jeśli do roku dostaniesz drugi taki mandat to płacisz już 500 funtów
I wtedy ludzie by się pilnowali
pierwszy mandat 100 zł kolejny 3000 zł
jaar
Polskie bydło drogowe !! Każdy jest królem szosy, ma w d... przepisy, ograniczenia i innych uczestników. Najniższy manadat powinien wynosić 500 i to za przekroczenie do 10 km/h, przekorczenie 100% utrata uprawnień i 10 krotnośc miesięcznej pensji, tak jak jest w cywilizowanym świecie. Jak widzę to cwaniactwo, wyprzedzanie gdzie tylko się da, siedzenie na dupie, przejazdy na czerwonym itd itp, to ostatkiem sił powstrzymuje w sobie złość i agresję. Nie wiem jakim trzeba być durniem, żeby wyprzedzać na krótkich miejskich odciankach, przed światłami, pasami itp, jakim trzeba być bucem, żeby na wąskiej leśnej drodze gnać 120 i to jeszcze najlepiej 20 letnim autem. Rozwalajcie się potem durnie na tych drzewach co je chcecie wycinać 'bo zagrażają bezpieczeństwu'. Nie drogi, nie drzewa, nie stare auta, tylko wy żałośne, drogowe bydło jesteście siłą sprawczą tych przerażających statystyk z polskich dróg.
Kopiec
Jeśli na Krakowskiej ...to tylko pod kapliczką :/ za chwile będzie tam straszyć ...duchy zmarłych się juz tam nie mieszczą .....



Klauzula informacyjna ›