Wczoraj przed południem trzej mężczyźni przebrani za elektryków napadli na mieszkanie w centrum Bielska-Białej. Bandyci skrępowali 95-letniego właściciela oraz jego 72-letnią niepełnosprawną żonę i zrabowali biżuterię, gotówkę i laptopa.

Bandyci ubrani w kamizelki odblaskowe i czapki bejsbolowe zapukali do drzwi mieszkania w centrum miasta. Starszy mężczyzna wpuścił ich do środka, gdyż przedstawili się jako elektrycy. Napastnicy już w progu obezwładnili staruszka i skrępowali go taśmą. Jego niepełnosprawną żonę, która nie porusza się o własnych siłach, dusili poduszką. Szukali w mieszkaniu kosztowności, kolekcji starych monet i znaczków. Zrabowali biżuterię, laptopa oraz gotówkę i uciekli z mieszkania.

Pokrzywdzona powiadomiła o napadzie policję. Zaledwie kwadrans później wszyscy trzej bandyci w wieku 29-40 lat zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy z wydziału kryminalnego KMP w Bielsku-Białej. Ich błyskawiczne zatrzymanie było możliwe dzięki zakrojonym na szeroką skalę czynnościom operacyjnym. W czasie przeszukania mieszkań bandytów śledczy odnaleźli zrabowane przedmioty oraz gotówkę. Zabezpieczyli też kamizelki odblaskowe, maskę, krótkofalówki, czapki i kij bejsbolowy, które służyły sprawcom do popełniania przestępstw.

Zatrzymani mają za sobą kryminalną przeszłość, a ich policyjne kartoteki ?pękają w szwach?. Za rozbój grozi im do 12 lat więzienia. Policja złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie bandytów. Bielscy policjanci zatrzymali także 54-letniego pasera, który pomagał w ukryciu, a następnie sprzedaży zrabowanych kosztowności. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

bb