Parlament Europejski większością głosów zdecydował o utrzymaniu immunitetu poselskiego Małgorzacie Handzlik, eurodeputowanej Platformy Obywatelskiej. Wcześniej przez dziewięć miesięcy sprawę posłanki badała Komisja Prawna PE.

W oświadczeniu wydanym tuż po ogłoszeniu wyników głosowania Małgorzata Handzlik stwierdziła, że decyzję PE przyjmuje z ulgą. Posłanka podkreśliła, że nigdy nie uczestniczyła w kursie języka hiszpańskiego, nie domagała się zwrotu kosztów uczestnictwa w wysokości ponad 1,4 tys. euro i nigdy żadne środki z tego tytułu nie wpłynęły na jej konto.

 - Ważne jest dla mnie poinformowanie o tej administracyjnej pomyłce i tym samym oczyszczenie mojego dobrego imienia. Chciałabym, aby to przykre doświadczenie było lekcją, z której wszyscy wyciągniemy wnioski - tłumaczy posłanka z Bielska-Białej. 

Eurodeputowana z własnej inicjatywy zwróciła się do PE o przyjrzenie się procedurze przyznawania i rozliczania środków przeznaczonych na podwyższenie kwalifikacji. O odebranie immunitetu europosłance z Podbeskidzia wystąpiła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Małgorzata Handzlik była podejrzewana o wyłudzenie pieniędzy z kasy Parlamentu Europejskiego (o tej sprawie pisaliśmy w artykule Ktoś zrobił mi świństwo!).

bb