Posłanka odetchnęła z ulgą
Parlament Europejski większością głosów zdecydował o utrzymaniu immunitetu poselskiego Małgorzacie Handzlik, eurodeputowanej Platformy Obywatelskiej. Wcześniej przez dziewięć miesięcy sprawę posłanki badała Komisja Prawna PE.
W oświadczeniu wydanym tuż po ogłoszeniu wyników głosowania Małgorzata Handzlik stwierdziła, że decyzję PE przyjmuje z ulgą. Posłanka podkreśliła, że nigdy nie uczestniczyła w kursie języka hiszpańskiego, nie domagała się zwrotu kosztów uczestnictwa w wysokości ponad 1,4 tys. euro i nigdy żadne środki z tego tytułu nie wpłynęły na jej konto.
- Ważne jest dla mnie poinformowanie o tej administracyjnej pomyłce i tym samym oczyszczenie mojego dobrego imienia. Chciałabym, aby to przykre doświadczenie było lekcją, z której wszyscy wyciągniemy wnioski - tłumaczy posłanka z Bielska-Białej.
Eurodeputowana z własnej inicjatywy zwróciła się do PE o przyjrzenie się procedurze przyznawania i rozliczania środków przeznaczonych na podwyższenie kwalifikacji. O odebranie immunitetu europosłance z Podbeskidzia wystąpiła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Małgorzata Handzlik była podejrzewana o wyłudzenie pieniędzy z kasy Parlamentu Europejskiego (o tej sprawie pisaliśmy w artykule Ktoś zrobił mi świństwo!).
bb
Komentarze 23
Tylko ty żyjesz facet w swoim wymaginowanym świecie , ruchają cie wszyscy od tyłu a tobie dobrze z tym .
Takich Polaków właśnie trzeba Tuskowi i PO .
Brawo gościu jesteś naprawdę ambitny.
To przykre, przykre też złośliwe na ogół komentarze.
Uszanujmy swoich ludzi, bo inni patrzą...
i szybko po wyborze zapominają po co są i kto ich wybrał.Jestem Polakiem ,takim normalnym,a nie PRAWDZIWYM POLAKIEM PISOWSKIM, za jakich się tu pewnie paru uważa,potrafiących tylko narzekać i zatruwać swoimi frustracjami życie innym.Pracuję na 3 ćwierć śmieciowych etatatach i jakoś daję radę,bo po prostu pracuję a nie siedzę przed kompem i wylewam tony pomyj na innych.Po prostu staram się sam zaradzić swojej sytuacji życiowej a nie ciągle oglądać się na innych,narzekać i żądać,żądać.Jest jak jest a żyć trzeba...Jestem ciekaw jak zachowalibyście się Wy jako politycy,bo ja nie wiem,nie byłem w tej sytuacji.Każdy ma buzię pełną frazesów a rzeczywistość pokazuje co innego...Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień,znacie te słowa PRAWDZIWI POLACY???A co do Handzlik to widać że nie czytacie o całej sprawie,bo fakt że to przekręt asystentki jakoś umknął Waszej uwadze !!!! A zapomnieliście juz o przekrętach zięcia Waszego JEDYNEGO PREZYDENTA ???
A przecież politycy to są ZŁOCI , UCZCIWI , WRAŻLIWI wzgledem innych LUDZIE .
Zamartwiają się po nocach jak tu lużyć temu biednemu ludowi w dzisiejszych czasach .
Szukają oszczedności w nie swoich portfelach .
TO JEST NAPRAWDE SZCZYTNE I GODNE POCHWALY .
Dziekujemy my BARANY !!!!
Powinni dać jej premie za uczciwość . BRAWO !!!
Dodaje, że parlament wskazał, że okoliczności, w których sprawa była rozpatrywana, w szczególności niepewny status i pochodzenie materiału dowodowego, wzbudziły poważne wątpliwości dotyczące procedury. Dlatego zasadne było założenie, że w tej sprawie zachodzić może przypadek fumus persecutionis, czyli podejrzenia, że postępowanie karne wszczęto z zamiarem zaszkodzenia politycznej działalności posła. (za DZ.Zachodnim)

Klauzula informacyjna ›