Uderzają w najczulsze punkty
Bielska policja przestrzega przed oszustami, którzy przez telefon podają się za wnuczków i pilnie potrzebują pieniędzy. Udaje im się, bo uderzają w najczulsze punkty dziadków - uczucia, jakimi darzą swoich krewnych. Od 89-letniej bielszczanki wyłudzili ostatnio 11 tys. zł.
Oszust, który zadzwonił na domowy telefon mieszkanki ul. Gagarina, przedstawił się jako jej kuzyn. W czasie rozmowy przekonywał, że ma niepowtarzalną okazję zakupu samochodu. Poprosił o pożyczkę brakującej kwoty. Niestety, kobieta nie zorientowała się, że ma do czynienia z oszustem i przelała na konto przestępcy całe swoje oszczędności, czyli 11 tys. zł.
Prawdopodobnie ten sam mężczyzna próbował naciągnąć na pożyczkę 77-letnią bielszczankę. Podczas rozmowy telefonicznej oszust podał się za wnuka kobiety, a chodziło mu o kwotę?72 tys. zł. Nie udało mu się wyłudzić pieniędzy, bo w czasie rozmowy do mieszkania wszedł jej prawdziwy wnuczek.
Policja apeluje o ostrożność. Każdy, kto zetknie się z opisanym sposobem działania powinien natychmiast skontaktować się z jednostką policji pod numer: 997 lub 112. Szybkie powiadomienie organów ścigania przyczyni się do zatrzymania oszustów i przerwania ich przestępczej działalności.
bb

Klauzula informacyjna ›