Zawodnicy i szkoleniowcy bielskiego Podbeskidzia spotkali się wczoraj z prezydentem Jackiem Krywultem oraz sponsorami klubu. Prezydent miasta dziękował piłkarzom za ich postawę na boisku, a prezes "Górali" Wojciech Borecki dziękował władzom miasta za wsparcie.

 - Cieszę się i gratuluję. Ogromna praca, determinacja i zaangażowanie dały efekt - mówił prezydent Jacek Krywult, który kilka razy podkreślał, że piłka nożna to gra zespołowa i sukces, jakim jest utrzymanie Podbeskidzia w ekstraklasie, to sukces nie tylko zawodników i sztabu szkoleniowego, ale całego klubu. Wszystkich, którzy są w jego działalność zaangażowani, w tym władz miasta Bielsko-Biała, które jest głównym akcjonariuszem klubu

Wojciech Borecki, gratując zawodnikom utrzymania powiedział, że pod względem liczby zdobytych punktów "Górale" byli trzecią drużyną wiosny. - Specjalne podziękowania dla pana za to, że ten klub jeszcze istnieje, że może normalnie funkcjonować i że zawsze możemy liczyć na pana pomoc - zwrócił się prezes do Jacka Krywulta.

Według prezydenta Bielska-Białej, obecne doświadczenie pokazuje, że w przyszłym sezonie możliwa będzie walka o to, aby "Górale" byli trzecim zespołem całego sezonu. Na koniec uroczystości napastnik bielszczan Robert Demjan, król strzelców ekstraklasy, przekazał prezydentowi Krywultowi koszulkę piłkarską Podbeskidzia z podpisami całej drużyny.

bb

Foto: Krzysztof Dzierżawa