Koalicja przeciw fuzji klubów
W sekcji piłki nożnej BKS Stal nie ma jednomyślności co do pomysłu wchłonięcia trzecioligowca przez Podbeskidzie. - Ekstraklasowego klubu nie stać na rezerwy? - pyta jeden z działaczy. Zawiązała się koalicja, która zapowiada, że nie dopuści do zabicia tradycji.
Nasza wczorajsza sensacyjna informacja Chcą łączyć BKS z Podbeskidziem! jest żywo komentowana przez kibiców, polityków i działaczy sportowych. - W klubie zawiązała się koalicja, która zapowiada, że nie dopuści do zabicia tradycji Bialskiego Klubu Sportowego - piszemy dziś w zakładce sportowej w artykule Oni nie chcą fuzji, powołując się na jednego z oburzonych działaczy BKS. Pod koniec sezonu kontrakt z zespołem wygasa trenerowi Janowi Furlepie. - Na ten moment nie wiemy, czy zostanie przedłużona umowa ze szkoleniowcem. Póki co walczymy o drugą ligę!
Głos w dyskusji zabrał także znany bielski polityk - były poseł, senator i prezes TS Podbeskidzie, Janusz Okrzesik. - To łączenie niczego nie załatwia. Miasta nie stać na utrzymywanie dwóch klubów? Bądźmy uczciwi: ile miasto dokłada do piłkarzy BKS? Nie wiem, czy w ogóle, ale nawet jeżeli, to są to grosze. Miasto zamiast majstrować przy nazwach i tradycji, zamiast upajać się ilością posiadanych akcji i miejsc w radzie nadzorczej, powinno szukać prywatnych źródeł finansowania i prywatnego właściciela, a nie utrwalać obecną strukturę właścicielską. Pełny tekst znajdziesz na www.januszokrzesik.blog.bielsko.pl.
bb
Komentarze 33
"Stowarzyszenie kibiców Podbeskidzia zawiesiło działalność, bo jego członkowie obawiają się o swoje zdrowie i życie. Jeśli chcemy się rozwijać, całe Bielsko powinno kibicować jednemu klubowi - mówi Wojciech Borecki." - to jest cała prawda o tej kibicowskiej potedze TSP.
Ciekawe czy Borecki kiedyś zrozumi, że fuzja jeszcze bardziej zaogni sytuacje.
"jak to jest w Poznaniu, Warszawie czy w Gdańsku, gdzie w jednych barwach klubowych kibice idą przez całe miasto na mecz. ....... My nigdy do takiej sytuacji nie doprowadzimy."
Kibice BKS-u organizowali sobie takie przemarsze i było OK.
"Na osiedlach nie można pokazać się z emblematem czy szalikiem Podbeskidzia, bo są zdominowane przez BKS. "
"Nie może być tak, że kolega mojego 21-letniego syna przychodzi na mecz Podbeskidzia i wyciąga szalik dopiero jak wchodzi po schodach na stadion."
Takie zycie - BKS nie pozwoli aby wyrosl kibicowski chwast w Bielsku w stylu Widzewa w Lodzi.
Bielsko jest nasze i Biała do nas należy!!!
To miasto do Stali należy!!!
Jak rozumiem ten komentarz także zniknie.
Zanim jednak zniknie mam nadzieję, że ktoś go przeczyta.
Panów z ulicy Mysiej - pozdrawiam.
Po co walczyć o awans, Starać się mieć ambicję jeśli "leśne dziadki" zza biurka podejmą swoje "światłe" decyzje.
Kasztelani, Baronowie i Atamani piłki kopanej wiedzą lepiej i w d.....ie mają kibiców, opinię publiczną i inne temu podobne bzdety.
Tę dyscyplinę, nawet jeśli serce bedzie krwawić, trzeba zbojkotować. Bojkot utrzymywać tak długo aż w PZPZie, ministerstwie sportu i samorządach ktoś w końcu zmądrzeje. Obecnym włodarzom piłkarskim różnych szczebli proponuję zbiorową pielgrzymkę do dowolnego miejsca świętego i odbycie gorących modłów o zdrowie. Na modły o rozum już od dawna dla was za późno.
To nie miasto ma problem z utrzymaniem dwóch klubów - to BKS-owi brakuje kasy i nagle kocha Podbeskidzie.
Zauważcie że to od prezesa BKS-u wszystko sie zaczęło - to jego pomysł.
BKS pcha się tam gdzie kasa-sami wzięli by się do roboty - przez 90 lat piłkarze nic nie osiągęli a podbeskidzie trochę ponad 15 lat i ekstraklasa. Zauważcie że podbeskidzie nie zaczynało od 1 ligi.....Tylko tak samo jak BKS od najgorszej. Z tym ze w podbeskidziu się cos ruszyło a BKS stoi w szczerym polu bez kasy. Jaka drużyna tacy kibice - wiekszosc kibiców bksu to KIBOLE - tylko chcą się bić....
tradycja tradycją ale grać tez trzeba.....chyba że BKS chce sprzedawac "tradycyjne" pamiątki...

Klauzula informacyjna ›