Oszust, który pojawia się w pasażach bielskich centrów handlowych podaje się za dyrektora placówki i wyłudza od sklepikarzy pieniądze za rzekomo zaległy czynsz. Policja prosi bielszczan o pomoc w poszukiwaniach sprawcy i apeluje do sprzedawców o ostrożność.

W miniony piątek oszust pojawił się w pasażu galerii przy ul. Sarni Stok. W czasie rozmowy z ekspedientką sklepu kosmetycznego stwierdził, że jest dyrektorem centrum handlowego i zapytał o szefa. Kiedy dowiedział się, że właściciel jest na urlopie, rzekomo zatelefonował do niego, informując o przedłużeniu umowy najmu i wymaganej w związku z tym zapłacie za czynsz. Zapytał ekspedientkę o wysokość utargu i kontynuując rozmowę z jej szefem, przekazał polecenie wypłaty 9 tys. zł z kasy sklepu.

Kilkadziesiąt minut później prawdopodobnie ten sam mężczyzna oszukał sprzedawczynię jednego ze stoisk w pasażu galerii przy ul. Warszawskiej. Podobnie jak wcześniej, wmówił kobiecie, że jest dyrektorem, a jej pracodawca zalega za czynsz. Ekspedientka przekazała oszustowi ponad 2 tys. zł. Obie pokrzywdzone kobiety zapamiętały, że sprawca miał około 35-40 lat, 180 cm wzrostu, ciemne, krótkie włosy. Ich uwagę przykuła zwłaszcza jego ciemna, opalona cera, zadbane zęby, jasne oczy i elegancki ubiór.

Policja prosi sprzedawców o czujność i rozwagę. Wszelkie informacje o poszukiwanym mężczyźnie należy kierować do Komisariatu Policji III w Bielsku-Białej przy ulicy Traugutta 2c, nr tel. 33 8121700 lub do najbliższej jednostki policji, numery alarmowe - 997 oraz 112.

bb