Bielska policja zatrzymała 34-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież maszyny o wartości 150 tys. zł. Śledztwo trwa już trzeci rok i dotyczy m.in. rozliczeń finansowych między osobami zamieszanymi w tę sprawę. Kryminalni planują kolejne zatrzymania.

Funkcjonariusze wydziału kryminalnego KMP w Bielsku-Białej od dłuższego czasu pracowali nad sprawą kradzieży koparek, do których dochodziło na terenie całego województwa śląskiego. Prowadzone czynności skierowały ich na trop jednego z mieszkańców powiatu bielskiego.

Jak ustalili śledczy, w sierpniu 2011r. w Rybniku mężczyzna włamał się do koparko-ładowarki marki Case zaparkowanej na placu budowy, a następnie skradł pojazd. Policja uważa, że przed dwoma laty w Wilkowicach ten sam mężczyzna podpalił opla combo o wartości 17 tys. zł. Chodziło o wzajemne rozliczenia finansowe pomiędzy zatrzymanym mężczyzną, a właścicielem pojazdu.

Policja ustaliła, że podpalacz uczestniczył w obrocie środkami odurzającymi. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny. Sprawa jest w toku, a policjanci planują kolejne zatrzymania osób powiązanych ze sprawcą. Podejrzanemu grozi kara do 10 lat więzienia.

bb