Przypadkiem zlikwidowali plantację
Bielska policja zlikwidowała nielegalną plantację konopi indyjskich i skonfiskowała aparaturę służącą do uprawy tych roślin. Funkcjonariusze trafili tam przypadkiem, poszukując? skradzionego skutera. Jednoślad wkrótce zostanie zwrócony prawowitemu właścicielowi.
Zaczęło się od informacji, z której wynikało, że mieszkaniec Starego Bielska może przechowywać przedmioty pochodzące z kradzieży. Wczoraj wkroczyli na jego posesję. W czasie przeszukania zabezpieczyli blisko 60 krzewów konopi indyjskich oraz aparaturę służącą do uprawy tych roślin. Szacuje się, że z zabezpieczonych konopi można było sporządzić 2-3 kg gotowego suszu marihuany o czarnorynkowej wartości ponad 20 tys. zł.
Policjanci ustalili też miejsce w Buczkowicach, gdzie sprawca przechowywał jednoślad skradziony nocą z 19/20 kwietnia z niestrzeżonego parkingu przy ul. Morskie Oko w Bielsku-Białej. Okazało się, że tego dnia pojechał nim do pracy. Skradzione mienie trafi wkrótce do właściciela. W czasie przeszukania posesji w Starym Bielsku policjanci zabezpieczyli też pochodzący z kradzieży komplet kół do samochodu terenowego marki Jeep.
Funkcjonariusze wydziału kryminalnego KMP w Bielsku-Białej zatrzymali 26-latka podejrzanego o te przestępstwa. Bielszczanin usłyszy dzisiaj zarzuty. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.
bb

Klauzula informacyjna ›