Policja ściga podpalacza
W sobotę późnym wieczorem w Bielsku-Białej doszło do dwóch pożarów. Wybuchły jeden po drugim przy jednej ulicy. Strażacy są przekonani, że prawdopodobną przyczyną pożaru w obu przypadkach było podpalenie.
Zgłoszenie o pierwszym pożarze przy ul. Czeladniczej dyżurny straży odebrał o godz. 21.40 - paliła się drewniana altana. Budynek o powierzchni ok. 15 m kw. był w całości objęty ogniem. Niecałe pół godziny później, podczas akcji gaśniczej okazało się, że pali się też druga altana przy tej samej ulicy.
Jak poinformowała nas Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej, prawdopodobną przyczyną w pożaru w obu przypadkach było podpalenie. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja. Na szczęście, w pożarach nikt nie ucierpiał.
bb
Foto: Mirosław Jamro, Pressmix





Klauzula informacyjna ›