Walne Zgromadzenie Aeroklubu Bielsko-Bialskiego odwołało dzisiaj dotychczasowy zarząd tego stowarzyszenia. W skład nowych władz wybrano cztery nowe osoby.

 - Jesteśmy zadowoleni z wyników WZ, bo pokazaliśmy, że statutu nie można bezkarnie łamać - mówi Henryk Kluka, szef sekcji spadochronowej, na wniosek którego doszło do zmian w aeroklubie. Kluka ma nadzieje, że jego sekcja znajdzie wspólny język z nowymi władzami. - Zarząd zmienił się wprawdzie w połowie, lecz weszli do niego ludzie, z którymi można się porozumieć - przekonuje nasz rozmówca. - Czas skończyć waśnie.

O wojnie pomiędzy spadochroniarzami i byłym już zarządem ABB pisaliśmy w artykule Wojna podjazdowa na lotnisku.

ko