Wróżka prawdę Ci powie?
Próby przepowiadania przyszłości podejmowano już w starożytności. Czarownicy, wróżbici i astrologowie przy okazji często pełnili role kapłanów. Przepowiadali przyszłość na podstawie pogody, wróżyli z lotu ptaków, posługiwali się kryształami czy interpretowali wybrane fragmenty z ksiąg. Do dzisiaj ludzie wierzą w magiczne rytuały.
- Moja prababcia była szeptuchą - mówi bielska wróżka Kasia. - Leczyła ziołami, usuwała klątwy. Bielszczanka wyjaśnia, że w tamtych czasach działały również tzw. szeptuchy ciemnej strony, które rzucały uroki. - Magia może być dobra lub zła - tłumaczy wróżka. Szeptuchy były bardzo szanowane na wsiach, lecz wzbudzały strach. To właśnie dzięki rodzinnym tradycjom pani Kasia zainteresowała się wróżbami. Już od dwudziestu lat przepowiada przyszłość. W Bielsku-Białej ma swój gabinet.
Groźba tarota
Jest kilka rodzajów kart, z których wróżki przepowiadają przyszłość. - Mamy tarot, karty rumiczne, anielskie, karty cygańskie i zwykłe karty - informuje wróżka Kasia. Ona sama wróży ze zwykłych kart. - Tarota się boję. Te karty są niebezpieczne. Osoby, które kładą tarot, muszą być do tego bardzo dobrze przygotowane. - Tarot lubi się odwracać, bywa prześmiewczy - przekonuje pani Kasia. Miała wielu klientów, którym tarot zmienił życie. Kiedyś przyszła do niej kobieta, której wróżono z takich kart. - W pewnym momencie zauważyła, że wszystko w jej życiu zmierza ku gorszemu - małżeństwo, firma, pojawiały się poważne konflikty ze znajomymi - wspomina wróżka.
Podkreśla, że karty często nie chcą ?mówić? i bywa, że klient w danym dniu niczego się nie dowie. Jedna karta zaprzecza wtedy drugiej. Np. wskazują jednocześnie powodzenie i porażkę w kwestiach finansowych. Każda karta ma swoje znaczenie. - Siódemka trefl oznacza łzy radości, ale już odwrócona symbolizuje łzy smutku - tłumaczy wróżka. Ważny jest cały układ kart. Dopiero wtedy można w pełni odczytać przepowiednię.
Unikajcie nieuczciwych wróżek
Do wróżek bielszczanie najczęściej wybierają się z rekomendacji znajomych, rzadziej z ogłoszenia. Zdarzają się nieuczciwe wróżki, które nie mają pojęcia o przepowiadaniu przyszłości. Na co powinniśmy zwrócić uwagę podczas wizyty? - Skupianie się tylko na jednym poruszonym przez nas temacie może świadczyć o niekompetencji osoby przewidującej przyszłość - twierdzi nasza rozmówczyni.
Według niej, dobra wróżka powinna wróżyć z jednego lub dwóch rodzajów kart, nie więcej. - Jeśli przepowiada ze wszystkich kart, to tak naprawdę na żadnych się nie zna. Trzeba zwracać również uwagę na zachowanie wróżki. Jeśli jest nadpobudliwa, nerwowa, dziwnie się zachowuje, to nie warto korzystać z jej usług.
Do pani Kasi przychodzą młode i starsze osoby. Młodzież może korzystać z jej usług po ukończeniu 18 lat. - Najstarsza moja klientka miała 72 lata - mówi bielska wróżka. - Przyszła w celu dokonania wyboru męża.
Karty na biznes
- Pojawiły się trudne pytania w mojej głowie. Nie potrafiłem sobie na nie odpowiedzieć - opowiada 23-letni Kamil, klient wróżki (personalia do wiadomości redakcji). - Społeczeństwo różnie reaguje na osoby, które korzystają z usług wróżek. Bielszczanin podkreśla, że robi to głównie w celach biznesowych, aby dowiedzieć się m.in., czy z daną osobą warto robić interesy. - Kładę karty na biznes - tłumaczy mężczyzna. Wróżka zachęca do działania lub radzi, by pójść inną drogą.
Po powrocie do domu analizuje to, co usłyszał w "magicznym gabinecie?. - Otworzyłem sklep. Wróżka przewidziała, że interes nie będzie udany - opowiada Kamil, który zgodnie z sugestiami wróżki zrezygnował z pracy i okazało się, że była to dobra decyzja. - W takiej sytuacji zaczyna się wierzyć we wróżki - dodaje. Mężczyzna już pięć razy odwiedził "magiczny gabinet? i zamierza wybrać się ponownie. Podkreśla, że wielu jego znajomych chodzi do wróżek z każdym problemem. - Wróżka to taki psycholog, współcześni ludzie potrzebują tego rodzaju pomocy.
Osoby, które pierwszy raz przychodzą do wróżki często odczuwają strach. Nie muszą jednak godzić się na poznanie wszystkich przepowiedni. Na życzenie klienta wróżka może zataić złe informacje. Emocje klientów zależą od tego, co usłyszą. Jak wspomina pani Kasia, u pewnej kobiety odkryła mroczny sekret z przeszłości, o którym nikt nie wiedział. - Płakała w moim gabinecie 20 minut, po czym powiedziała: "Teraz jestem wolna" - wspomina wróżka.
Lalka voodoo i samobójca
Poza kartami, bielska wróżka zajmuje się również tzw. białą magią. Polega ona na uwalnianiu człowieka ze złych uroków i dostarczaniu mu energii za pomocą ziół i zaklęć. Aby oczyścić dom, wróżka przyjeżdża do mieszkania z wahadłami i ocenia atmosferę. Pani Kasia wspomina sytuację, gdy jedna z jej klientek źle czuła się w zakupionym domu. - Weszłam do środka, zrobiłam się blada, odepchnęło mnie od tego wnętrza - mówi wróżka. - Okazało się, że wszystkiemu winna była drewniana lalka voodoo w salonie. Dlatego została spalona. Wytłumaczyła swojej klientce, że człowiek, od którego kupiła dom był niezrównoważony psychicznie i miał myśli samobójcze. Klientka potwierdziła jej przypuszczenia. Poprzedni właściciel domu próbował się powiesić. Oprócz lalki, spalono również inne przedmioty z mieszkania, które wiązały się z przeszłością domu.
Nasza rozmówczyni twierdzi, że wróżbiarstwo ma przede wszystkim pomagać ludziom. Podkreśla jednak, że karty nie są wyrocznią i należy podchodzić do nich z przymrużeniem oka. - Karty mogą podpowiedzieć, ale nie możemy iść przez życie tylko według tego, co mówią - dodaje.
Najwięcej bielszczan korzysta z usług wróżek pod koniec i na początku roku oraz w Andrzejki. Klienci pytają o sprawy biznesowe, miłość, zdrowie. Ceny wizyt są różne. U bielskich wróżek zapłacimy średnio 100 zł. Często dodatkowo płaci się za odpowiedź na zadawane pytania. Poza kartami, przyszłość można przepowiadać również z "magicznej kuli? lub z popiołu.
Wróżby potępione przez Kościół?
- Gdyby Bóg chciał, żebyśmy znali naszą przyszłość, to dałby nam taką wiedzę - mówi ks. Marek Studenski, dyrektor wydziału katechetycznego bielskiej kurii diecezjalnej. - W kategorii moralnej zaufanie praktykom wróżbiarskim jest grzechem. Ksiądz tłumaczy, że informacje o stosunku Kościoła do magii znajdują się w Katechizmie Kościoła Katolickiego, pkt. 2116. - Chrześcijanin wierzy, że kieruje nim Opatrzność Boża, ufa Bogu i nie zagląda w horoskopy, nie wierzy wróżbom - dodaje kapłan i zaznacza, że przyczyną problemów ludzi, którzy zgłaszają się po pomoc do egzorcystów, są często wizyty u wróżek czy praktyki magiczne.
Wiara we wróżby jest sprzeczna z pierwszym przykazaniem Bożym. Chrześcijaństwo kategorycznie odrzuca praktyki wróżbiarskie i inne formy magii. - Jestem katoliczką. Przychodzą do mnie też katolicy - przekonuje wróżka Kasia. Nie przejmuje się opinią innych. - Nie uważam, by wróżby, które służą dobru, były czymś złym.
Tekst i foto: Anna Bodzek
Galeria:
Komentarze 38
Ona ma takie ciepło w sobie, że kiedyś się popłakałam jak ją spotkałam przypadkowo w Sferze :)
Ona wróżyła nie tylko z Tarota
Wcześciej byłam w Kozach,sprawidziło się,a teraz chcę wiedzieć jak ta sytuacja przepowiedziana w Kozach się zakończy...
Nie można oceniać i oczerniać
Trzeba pamiętać,że to tylko podpowiedzi.
Na każdego z nas działa to na swój sposób,zmienia się aura,inaczej płynie energia i narzekanie na wróżkę,u której się było,nie ma sensu.



Klauzula informacyjna ›