Aż dziesięć lat więzienia grozi mieszkańcowi powiatu żywieckiego, który oskarżony jest czynną napaść na policjantów. Znaczną rolę w tej sprawie odegrał pies mężczyzny, który dotkliwie pogryzł jednego z funkcjonariuszy.

Jak poinformowała wczoraj bielska Prokuratura Okręgowa, z początkiem marca żywieccy policjanci zawiadomieni zostali o awanturze w jednym z domów w Żywcu. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że lokator jest pijany i agresywny. Kiedy stróże prawa próbowali obezwładnić mężczyznę, ten zaczął ich bić i kopać. Przywołał swojego psa  i wydał mu komendę - bierz ich, zagryź!

Posłuszne zwierzę wykonało polecenie.  Doberman rzucił się na jednego z policjantów i dotkliwie ugryzł go w udo. Drugi funkcjonariusz wyszedł z bójki z obrażeniami głowy i stłuczonym prawym barkiem. Pomimo ran, udało im się jednak uspokoić mężczyznę. Pies też dał za wygraną.

Mężczyzna, gdy wytrzeźwiał powiedział, że poszczuł policjantów dobermanem, bo bał się powrotu do więzienia. W przeszłości był już karany. Wkrótce znowu stanie przed Sądem Rejonowym w Żywcu.

sza