Właściciele restauracji Matalmara w Goczałkowicach-Zdroju będą bronić w sądzie swojego dobrego imienia. Restauratorzy oskarżyli celebrytke Magdę Gessler o pomówienie. Do przestępstwa miało dość w listopadzie ub. roku w programie "Kuchenne rewolucje" w TVN.

Interesy właścicieli lokalu Matalmara reprezentuje bielska kancelaria adwokacka, która oskarżyła producentów programu ?Kuchenne rewolucje? w TVN o pomówienie. Zdaniem restauratorów, pomówienie naraziło ich na utratę zaufania potrzebnego w działalności gastronomicznej. Do przestępstwa dojść miało w listopadzie ub. roku, gdy ?Matalmarę? z kamerą odwiedziła Magda Gessler. Wizytę pokazano na antenie TVN, a program wywołał wiele krytycznych komentarzy pod adresem restauracji w Goczałkowicach-Zdroju.

W rozmowie z naszym portalem nazajutrz po emisji programu współwłaściciel restauracji Marian Czysz przyznał, że to on wpadł na pomysł, aby zaprosić Magdę Gessler do swojego lokalu, ale drugi raz już by tego nie zrobił. Jego zdaniem, program nie był obiektywny. W trakcie jego realizacji recenzentka przebywała w restauracji ok. godzinę dziennie. - Jestem zawiedziony postawą pani Gessler. Byłem przekonany, że ona żyje tym co robi. Tymczasem to był tylko telewizyjny show - powiedział nam Czysz.

Nasz rozmówca przyznał, że wizyta ekipy z Warszawy kosztowała jego rodzinę i personel restauracji sporo nerwów. Twierdzi, że wbrew zaleceniom swojego gościa, działając w uzdrowisku nie może przestawić kuchni lokalu na menu ziemniaczane. W lokalu odwołującym się do tradycji dworskich jest to pomysł ryzykowny. Czy reklama, nawet jeśli jest negatywna, opłacała się jego firmie? - Na bilans zysków i strat przyjdzie jeszcze czas - podkreślał wtedy Marian Czysz (więcej szczegółów na temat tej wizyty znajdziesz w naszym artykule Kiepska kuchnia, ale głośna?).

Za przestępstwo pomówienia za pomocą środków masowego komunikowania kodeks karny przewiduje grzywnę, ograniczenie wolności, a nawet karę więzienia do lat dwóch. Proces w tej sprawie rozpocznie się jesienią br. w Warszawie.

bb