Oślepiają zamiast oświetlać
Władze Bielska-Białej oświetliły wreszcie deptak wokół lotniska. W listopadzie ub. roku około 40 latarni zostało zainstalowanych przy ulicach Zwardońskiej oraz Lotniczej. Teraz mieszkańcy uskarżają się na zbyt niskie elementy oświetlenia. Lampy skutecznie oślepiają kierowców, a wiosną zaczną dokuczać także spacerowiczom.
Wiele miesięcy musiało upłynąć, by władze Bielska-Białej podjęły decyzję o zainstalowaniu oświetlenia wzdłuż deptaka pieszo-rowerowego na lotnisku w Aleksandrowicach. Pod koniec ub. roku ponad 40 latarni oświetliło ulice Zwardońską oraz Lotniczą. Gdy wydawało się, że "egipskie ciemności" nie będą już przeszkodą dla mieszkańców miasta spacerujących w okolicy, narodził się nowy problem. Niskie lampy, mające niekiedy tylko nieco ponad metr wysokości, skutecznie oślepiają przechodniów oraz kierowców pojazdów.
Problem rozjuszył internautów
Temat feralnego oświetlenia na bielskim lotnisku doczekał się nawet wątku dyskusyjnego. - Tragedia z tym oświetleniem. Było znacznie lepiej po staremu. Domagam się likwidacji - napisał jeden z internautów. Podobnego zdania jest użytkownik, który również zwraca uwagę na fakt, iż lampy bardzo skutecznie oślepiają spacerowiczów. - Przespacerowałem się tamtędy dziś wieczorem. Czy pieszo, czy za kierownicą, zawszy świecą w oczy - komentuje użytkownik forum. - Ani to spacerować, ani biegać, ani jeździć na rowerze... - pisze kolejny. Internauci wskazują na konstrukcję lamp. - Można było zaprojektować jakieś klimatyczne latarnie, albo chociaż latarenki, a nie jakieś pseudo-nowoczesne oświetlenie.
Z problemem stawianym przez forumowiczów postanowiliśmy zwrócić się do wydziału gospodarki w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej. - Z każdej rzeczy można zrobić coś złego - rozpoczął rozmowę z nami naczelnik Adam Grzywacz. - Dobieraliśmy latarnie wspólnie z projektantem. Nie mogliśmy zastosować innych. Osobiście chciałem, aby latarnie były wyższe. Gdyby zależało to od nas, stawialibyśmy w tym miejscu lampy parkowe. Wtedy oświetlone byłoby zdecydowanie więcej terenu - odpowiada naczelnik, który przyznaje, że najniższe latarnie zlokalizowane na wysokości płyty lotniska mają nie więcej niż 1,3 metra wysokości. - Na tej wysokości światło zawsze będzie widoczne. Jechałem tamtędy kilka razy i mnie osobiście światło nie raziło - dodaje.
Odstąpiono od przepisów
Dlaczego okoliczne lampy są niższe choćby od znajdujących się nieopodal drzew oraz ogrodzenia terenu aeroklubu? Po odpowiedź zostaliśmy odesłani do głównego projektanta. - To decyzja prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego w Warszawie oraz Aeroklubu Polskiego. Dokonano odstępstwa od pewnych przepisów, pozwalając nam postawić w tych miejscach latarnie. Wspomniana wysokość jest maksymalną, na jakiej mogliśmy zainstalować oświetlenie. Co ciekawe, budynek o zdecydowanie większej kubaturze mógłby w podobnym miejscu stać, lecz niewielka latarnia jest dla pilota niebezpieczna. Z góry w trakcie dnia może zostać niezauważona - poinformował nas Tadeusz Droździk.
Jak dodaje główny projektant oświetlenia, również konstrukcja lamp została uzgodniona z urzędem. Latarnie miały na celu doświetlić jedynie deptak pieszo-rowerowy. Przedstawiciel firmy dodał, że moc żarówek oraz źródło światła w latarniach można kontrolować tak, aby osiągnąć jak najlepszy efekt. - Osobiście spotkałem się jedynie z pozytywnymi opiniami w sprawie tej instalacji - dodał nasz rozmówca.
Bartłomiej Kawalec
Komentarze 33
Rozumiem argumenty tych, którzy bali się tam chodzić po ciemku, choć ja wolałem, jak było ciemno, bo nic złego nigdy mnie tam nie spotkało. Poza tym miejsce intensywnie patroluje policja i straż miejska.
W jaki sposób niby? Źródło światła jest niczym nie kierunkowane, świeci w każdą stronę i to O WIELE za mocno. Jeździć się nie da. W lecie jeszcze będzie jakoś, ale w zimie, gdy zacznie szybko zmrok zapadać znów będziemy kląć, bo w godzinach popołudniowego szczytu wszyscy tamtędy jeżdżą, omijając wiecznie zakorkowaną cieszyńską.
- zamontowali...też źle!
Podobnie jak samochodowe światła mijania, dobrze ustawione na poziomej drodze nie oślepiają mimo, ze świecą daleko.
Ja nie mam zastrzeżenia do wysokości latarń, tylko twierdzę, że ich konstrukcja do tego celu jest zła.

Klauzula informacyjna ›