Prezydent Bielska-Białej nie wyklucza bezpośrednich transmisji internetowych z obrad Rady Miejskiej. Interpelację w tej sprawie złożyła na wczorajszej sesji radna Grażyna Staniszewska (niezrzeszona). 

 - Będzie to najlepsza realizacja ustawowej zasady jawności obrad i podejmowanych decyzji w imieniu i dla społeczeństwa naszego miasta - podkreśla radna, która w przeszłości zasiadała w Sejmie i Senacie, a następnie w Parlamencie Europejskim. - Bezpośrednie transmisje są w stanie w znacznym stopniu zaradzić problemowi zbyt małej sali sesyjnej oraz brakowi odpowiedniego miejsca dla publiczności, a także wyjść naprzeciw wielu mieszkańcom zainteresowanym problemami miasta, którzy z różnych powodów nie są w stanie przyjeżdżać na obrady.

W odpowiedzi na interpelację prezydent Jacek Krywult nie wykluczył transmisji internetowych z plenarnych posiedzeń Rady Miejskiej. Ze względów technicznych na razie nie są natomiast możliwe transmisje z obrad komisji, które odbywają się w jednym z niewielkich pomieszczeń ratusza. Szczegółową odpowiedź na interpelację radna otrzymać ma na piśmie.

Jak podkreśla Grażyna Staniszewska, która w bielskiej Radzie Miejskiej jako jedyna radna nie należy do żadnego klubu, takie transmisje wprowadziło już wiele polskich miast. Ma je Sejm i Senat oraz Parlament Europejski, który zapewnia możliwość obserwacji i słuchania obrad w każdym z 23 języków Unii Europejskiej.

rok

Foto: Krzysztof Dubiel