Policjanci z wydziału kryminalnego bielskiej KMP zatrzymali mężczyznę podejrzanego o napad na sklep spożywczy, do którego doszło w ub. tygodniu w Bielsku-Białej. Drugi ze sprawców jest jeszcze na wolności.

Jak informowaliśmy w artykule, Napad na sklep - policja szuka sprawców, 14 marca ok. godz. 15.30 dwaj młodzi mężczyźni napadli na sklep spożywczy u zbiegu ulic Karpackiej i Niwnej. Zachowywali się arogancko i brutalnie. Obezwładnili ekspedientkę uderzeniem w tył głowy, a następnie skradli z kasy gotówkę oraz telefon komórkowy i dowód osobisty ekspedientki. Zanim zdążyli uciec, do sklepu weszła klientka. Bandyci nie stracili zimnej krwi i zaskoczonej kobiecie oznajmili, że w sklepie trwa właśnie remanent. Stanowczym tonem poprosili kobietę, żeby wyszła, a po chwili uciekli. 

Policjanci sprawdzali wszystkie informacje, które mogły doprowadzić na trop sprawców. Kluczowe okazały się przesłuchania świadków. Prowadzone w tej sprawie czynności doprowadziły do ustalenia, że związek ze zdarzeniem może mieć 23-letni bielszczanin. Sprawca został wczoraj zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Policjanci odnaleźli też telefon zrabowany w czasie napadu. Dzisiaj zatrzymany usłyszy prokuratorskie zarzuty. Za rozbój grozi mu do 12 lat za kratami.

W dalszym ciągu trwają czynności zmierzające do ustalenia drugiego ze sprawców napadu. Policjanci zapowiadają, że jego zatrzymanie jest kwestią krótkiego czasu.

bb