Wysyłanie SMS-ów może być karalne
Mężczyzna od kilku miesięcy nękał swoją rówieśniczkę. Obserwował jej mieszkanie, czekając na nią pod domem. Wypisywał obraźliwe teksty na skrzynce na listy oraz bramie wjazdowej do posesji. Jeszcze do niedawna byłby bezkarny.
Na uwagi zwracane przez pokrzywdzoną mężczyzna reagował agresją, grożąc kobiecie śmiercią. Wreszcie poszkodowana zdecydowała się powiadomić organy ścigania o prześladowaniu. Sprawca został zatrzymany. Wczoraj usłyszał zarzuty uporczywego nękania pokrzywdzonej oraz gróźb karalnych. Bielscy śledczy złożyli wniosek o zastosowanie wobec niego dozoru policyjnego oraz zakazu zbliżania się do ofiary.
W naszym kraju czyny opisane jako ?stalking? podlegają od niedawna ściganiu. Jest to uporczywe, złośliwe nagabywanie, które może wywołać poczucie zagrożenia. Przykładem takich zachowań jest wysyłanie SMS-ów wbrew woli adresata, obdarowywanie niechcianymi prezentami, głuche telefony czy rozpowszechnianie oszczerstw i plotek na temat osoby nękanej. Takiej samej karze podlega osoba, która podszywając się pod inną, wykorzysta jej wizerunek w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej (tzw. phishing). Niedozwolone jest np. utworzenie konta danej osoby na portalu społecznościowym bez jej wiedzy lub zamieszczenie jej zdjęć bez zgody.
Przestępstwa tego rodzaju podlegają karze do trzech lat więzienia, choć jeśli ich następstwem jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności do lat 10. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
bb

Klauzula informacyjna ›