Skończyło się na dużym strachu
W minioną sobotę bielska straż pożarna uczestniczyła w zabezpieczeniu zerwanej linii energetycznej na ul. Dumnej w Bielsku-Białej. W każdej chwili mogło dojść do pożaru w kilku miejscach. Skończyło się na strachu. Straty są niewielkie.
W trakcie zabezpieczenia okazało się, że linia energetyczna zerwana jest w kilku miejscach na znacznej długości. Kiedy strażacy dotarli do miejsce zdarzenia stwierdzono, że od uszkodzonej linii energetycznej zapalił się dach altany na terenie pobliskich ogródków działkowych. - Strażacy ugasili ogień, a następnie przystąpili do oddymienia pomieszczeń, prac rozbiórkowych oraz wyniesienia spalonych przedmiotów - relacjonuje kpt. Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej.
Biorąc pod uwagę potencjalne zagrożenie pożarowe, straty są stosunkowo niewielkie. Oszacowano je wstępnie na kwotę 10 tys. zł. Wynikają ze spalenia poszycia dachowego, części konstrukcji budynku oraz jego wyposażenia.
bb

Klauzula informacyjna ›