Władza wyszła przed orkiestrę?
Bielski Ratusz w oficjalnych wydawnictwach używa nowego znaku graficznego miasta bez odpowiedniej podstawy prawnej. Zdaniem wiceprezydenta Zbigniewa Michniowskiego, nie jest to łamanie prawa, choć przyznaje, że urzędnicy ?wyszli przed orkiestrę?.
O zmianie dotychczasowego znaku miasta informowaliśmy w artykule Po co komu taki retusz. Na wczorajszej sesji Rady Miejskiej radny Grzegorz Puda zgłosił interpelację, w której zarzucił władzom używanie nowego logo miasta bez odpowiedniej podstawy prawnej. Dotychczasowy znak graficzny opisuje szczegółowo uchwała z 2004 roku, która jest załącznikiem do statutu miasta. Na temat liftingu dokument milczy, a nowego prawa - brak.
W imieniu prezydenta miasta odpowiedział na interpelację wiceprezydent Zbigniew Michniowski. Przekonywał, że urzędnicy nie łamią prawa, choć przyznał, że stosując nowe logo ?wyszli przed orkiestrę?. Wiceprezydent zapewnił, że obecnie przygotowywany jest projekt odpowiedniej uchwały, która wprowadzi okres przejściowy, kiedy równocześnie będą mogły być stosowane oba znaki - stary i po liftingu.
Na jednej z najbliższych sesji projekt uchwały otrzymają do zatwierdzenia radni. Zdecydują wtedy o tym, jak uchwalić prawo działające wstecz oraz zatwierdzić zlecenie wykonania liftingu bez konkursu i za problematyczne wynagrodzenie (o zgłoszeniu interpelacji w tej sprawie informowaliśmy w artykule Nowe logo z naruszeniem prawa?).
rok

Klauzula informacyjna ›