Błotnista część dumy Podbeskidzia
Nasze miasto jest piękne nocą i we mgle - Czytelnik z Hałcnowa nawiązuje do fotoreportażu, w którym pokazujemy uroki Bielska-Białej. Dla kontrastu przesyła nam zdjęcia ulicy położonej w granicach administracyjnych miasta. Na tej drodze przynajmniej od 11 lat nic się nie zmieniło.
List w tej wstydliwej sprawie wraz ze zdjęciami otrzymaliśmy od mieszkańca domu przy ul. Pawła Bobka w Hałcnowie. - Szara i błotnista rzeczywistość wdziera się w nasze życie - żali się Kajetan Butrym, który mieszka w błotnistej części stolicy Podbeskidzia od 11 lat. Od tamtej pory - mimo interwencji mieszkańców w administracji - wygląd ulicy nie uległ zmianie. Podobno są jakieś problemy własnościowe, ale jak deklaruje pan Kajetan, dzięki dobrej woli z obu stron można je szybko usunąć.
Przy Pawła Bobka w Hałcnowie stoi kilkanaście domów, wśród których są starsze budynki oraz nowoczesna zabudowa deweloperska. - Na miano ulicy w tym momencie to droga nie zasługuje. Codziennie wraz kilkoma innymi rodzinami musimy pokonywać ten tor testowy dla terenówek zwykłym samochodem osobowym. Niedaleko jest sztandarowa inwestycja, czyli obwodnica miasta. Jakaż to przepaść cywilizacyjna?- pisze nasz Czytelnik.
bb
Foto: Kajetan Butrym
Galeria:
Komentarze 16
tym samym na siebie określone obowiązki.
Jako mieszkaniec tej ulicy informuję, że jesteśmy takimi samymi podatnikami jak inni mieszkańcy Bielska-Białej. Rozumiemy
potrzeby innych ale choć trochę też się nam należy.
Odpowiadając Marcie i kasztelanowi- trochę orientacji w temacie.
Tyle w temecie.
Władza na nasze postulaty ma stałą odpowiedź " brak pieniędzy" a jak się to ma do inwestycji typu Stok Dębowca , Stadion Miejski czy inne " wizytowe " place i ronda. Za cenę kiczowatego centrum powstają drogowe slamsy.
Drogowcy pomylili Pana Kajetana ze słynnym polskim kierowcą rajdowym i urządzili tam niezły OES:)
Droga jest rzadko uczęszczana i prowadzi wyłącznie do domów jednorodzinnych, teraz zaś wszystko jest rozjeżdżone, po ładnych trawnikach pozostały wspomnienia, auta obłocone brudzą chodnik i ulice.......a w części objętej zakazem 1/3 zajmuje skarpa przez którą brak miejsc postojowych. Sprawę zgłosiło 2 mieszkańców, nie prozeprowadzono żadnego rozpoznania, nie zapytano mieszkańców o zdanie, a wszystko podobno w imię naszego dobra. Straż miejska goni jak z pypciem i wlepia mandaty ( pierwszą serię anulowani - ale przez 4h chodzili i spysywani 80 aut - wszystkie mieszkańców, a nikt nie wiedział o zakazie).Totalny Absurd. Na radzie Osiedla (która jest mylna i kogo się nie zapytasz to myśli że chodzi o osiedle bloków kilka ulic powyżej) wykręty i wykręty nikt nie chciał pomóc mieszkańcom tylko wymyślanie jak oni chcieli dobrze. Żadnych racjonalnych działań - a po cichu usłyszane - musicie się Państwo dostosować.Spokojna ulica kiedyć, dziś kompletnie sklócona, ludzie kiedyś mili dziś żrą się o miejsca do parkowania codziennie... mieszka się rewelacyjnie.... Dziękujemy Ci o Władzo, wystarczyłoby usunąć znak, ale nie.





Klauzula informacyjna ›