Podczas wczorajszej nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej nie podjęto żadnych merytorycznych decyzji. Radni i prezydent miasta nie potrafili uzgodnić opinii w sprawie stawek opłat za odprowadzanie odpadów komunalnych.

Jak zapowiadaliśmy w artykule Nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej, wczoraj bielscy radni mieli przyjąć kompleks uchwał dotyczących spraw związanych z nowymi zasadami gospodarki odpadami komunalnymi, które zaczną obowiązywać w lipcu br. Sesję poprzedzono kilkugodzinnymi dyskusjami w komisjach problemowych rady z udziałem prezydenta Jacka Krywulta. Pertraktacje zakończyły się fiaskiem.

Radni i prezydent nie potrafili uzgodnić nowych stawek opłat za odprowadzanie odpadów komunalnych. W tej sytuacji sesja została oficjalnie otwarta przez przewodniczącego Ryszarda Batyckiego, lecz po chwili radni przegłosowali przerwę w obradach, która potrwa do środy, 13 marca. Nie ma pewności, czy do tego czasu strony zdołają uzgodnić swoje stanowiska.

rok

Foto: Krzysztof Dubiel