Wszedł na komin i groził, że skoczy
Blisko pół godziny trwała rozmowa policyjnych negocjatorów z 21-letnim bielszczaninem, który wspiął się na komin swojego domu i groził, że popełni samobójstwo. Negocjatorom udało się skłonić mężczyznę do zejścia na dół, gdzie czekali na niego lekarze.
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w bielskim Hałcnowie. Z informacji telefonicznych przekazanych policji przez rodzinę bielszczanina wynikało, że młody mężczyzna wspiął się na komin swojego domu i groził, że zaraz popełni samobójstwo. Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy, którzy do czasu przybycia negocjatorów prowadzili rozmowę ze zdesperowanym młodzieńcem.
Po kilkunastu minutach do rozmów przystąpili policyjni negocjatorzy, którzy skłonili mężczyznę do zejścia na dół. Jego życiu nic już nie zagraża. Młody desperat został otoczony specjalistyczną opieką medyczną.
bb
Komentarze 1

Klauzula informacyjna ›