Przez kilka miesięcy włamywał się do bielskich kościołów. Skradł datki ze skarbonki, ale też plądrował pomieszczenia parafialne. Wczoraj policja zatrzymała 22-letniego bielszczanina. Dwa dni po włamaniu do parafii św. Andrzeja Boboli, skąd skradł 1,6 tys. zł.

W minioną niedzielę złodziej zakradł się do pomieszczeń parafii przy ul. św. Andrzeja Boboli. Splądrował pokoje i skradł gotówkę. Powiadomieni o zdarzeniu śledczy poszukiwali włamywacza. Szybko ustalili, że związek z tą kradzieżą może mieć 22-latek z Bielska-Białej. Wczoraj go zatrzymano. Policjanci ustalili, że grudniu ub. roku ten sam mężczyzna ukradł datki ze skarbonki - świątecznego anioła w kościele na Leszczynach. Usiłował się też włamać do kościoła przy ul. Norwida. Nie udało mu się, bo spłoszyli go przypadkowi świadkowie.

Podejrzany usłyszał już zarzuty usiłowania włamania i kradzieży. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

bb