Już ponad rok bielski Ratusz negocjuje z podmiotami potencjalnie zainteresowanymi wybudowaniem parkingów wielopoziomowych w stolicy Podbeskidzia. Władze miasta chcą, aby była to inwestycja w ramach Partnerstwa Publiczno Prywatnego. Na razie bez widocznych efektów, chociaż już teraz wiadomo, że z części planów trzeba zrezygnować.

Z planów wypadły - przynajmniej na najbliższe lata - parkingi, które miały powstać w rejonie ulic Słowackiego i Sienkiewicza oraz obok skrzyżowania Broniewskiego z PCK. O ile trwające negocjacje zakończą się pomyślnie, zbudowany zostanie podziemny parking na pl. Wojska Polskiego i parking wielopoziomowy przy ulicy Kopernika. Tyle, że na razie nie wiadomo, kiedy to się stanie.

Chodzi o duże pieniądze

 - Negocjujemy już tylko z jedną firmą. Jest ona zainteresowana wyłącznie inwestycjami w ścisłym centrum miasta - tłumaczy rzecznik prasowy Ratusza, Tomasz Ficoń. Wiadomo, że chodzi o duże pieniądze.

Przed rokiem, kiedy miasto zaczęło szukać inwestora, do negocjacji zgłosiły się trzy przedsiębiorstwa. Firma, która pozostała na placu boju, chce połączyć budowę dwóch parkingów z przejęciem zarządzania w strefach parkingowych w całym mieście. - To jest warunek ze strony naszych partnerów, którzy uważają, że tylko takie połączenie daje gwarancję opłacalności całego przedsięwzięcia - dodaje Tomasz Ficoń.

Ale owo rozwiązanie może sprawić, że w systemie parkowania w Bielsku-Białej zajdą poważne zmiany i to wcale nie na korzyść użytkowników pojazdów. - Jeśli inwestor przejmie do zarządzania miejsca parkingowe, to może zastosować dowolny system zarządzania, np. wprowadzić parkomaty - informuje rzecznik. - W każdym przypadku jednak gmina będzie stać po stronie interesów mieszkańców.

Będą kasować od wszystkich

Płatne parkingi, zarządzane obecnie przez Miejski Zakład Gospodarczy, to roczny przychód dla budżetu miasta w wysokości prawie 2,3 mln zł. Trudno się więc dziwić, że inwestor - decydując się na budowę parkingów wielopoziomowych - chce także czerpać korzyści z pozostałych płatnych miejsc na terenie Bielska-Białej.

Wszystko to jednak jest wciąż w sferze przypuszczeń, rozmów i negocjacji. Pertraktacje twają już ponad rok, choć - jak zapewnia Tomasz Ficoń - nie jest to długi okres. - To niesłychanie skomplikowany temat. Pamiętać należy, że rozmawiamy o współpracy w ramach publicznego partnerstwa gminy i firmy prywatnej. Rozmowy wciąż trwają, bo jest wiele szczegółów do uzgodnienia. Mogą się zakończyć, jeśli obie strony uznają, że negocjowane rozwiązanie jest obustronnie korzystne - wyjaśnia rzecznik prasowy Ratusza.

Przypomnijmy. Wybrana firma, po podpisaniu umowy, zająć się ma zaprojektowaniem parkingów, ich wybudowaniem i zarządzaniem. W zamian będzie pobierać opłaty za parkowanie. Zgodnie z projektem, przy ul. Kopernika (w rejonie sądu okręgowego) powstanie parking na 360 miejsc oraz tzw. infrastruktura dodatkowa, w tym m.in. punkty usługowe. Natomiast na placu Wojska Polskiego przewidziano w zabudowie podziemnej ok. 330 miejsc parkingowych. Także tutaj zaprojektowano możliwość prowadzenia dodatkowej działalności usługowej.

xxx

Według szacunkowej wyceny, obie inwestycje kosztowałyby około 80 mln zł.

Krzysztof Oremus

Wizualizacja: UM w Bielsku-Białej