Minionej nocy prawie pięć godzin zajęło strażakom gaszenie pożaru budynku przy ulicy Młodzieżowej w Bielsku-Białej. Z ogniem walczyło osiem zastępów. W pożarze pustostanu nikt nie ucierpiał.

Pożarem objęte było poddasze niezamieszkałego budynku jednorodzinnego. Najpierw strażacy przeszukali obiekt, aby upewnić się, że w obiekcie nie znajdują się osoby postronne. Nikogo nie odnaleziono. Z wywiadu przeprowadzonego przez policję na miejscu zdarzenia wynikało, iż budynek był przeznaczony do rozbiórki.

Działania gaśnicze zakończono po blisko pięciu godzinach. Wzięły w nich udział jednostki PSP oraz zastępy z OSP Kamienica, Mikuszowice Śląskie oraz Lipnik. Jak poinformowała nas kpt. Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej, w pożarze nikt nie ucierpiał.

bb

Foto: Mirosław Jamro, Pressmix