Chadziaje i werbusy?
W miniony poniedziałek w Teatrze Polskim odbyła się dyskusja na temat ludzi, którzy zasiedlili Bielsko-Białą po 1945 roku. Obecnie historia naszego miasta w XIX w. i latach międzywojennych jest już dość dobrze znana, ale o powojennej ciągle nie wiemy wiele.
Bezpośrednio po drugiej wojnie światowej Bielsko sprawiało wrażenie miasta pustego. Wkrótce jednak na miejscu niemieckich i żydowskich mieszkańców pojawili się Polacy przesiedleni z Kresów Wschodnich. Przedwojenni mieszkańcy przezywali ich "chadziajami?. Trzy dekady później skuszeni pracą w powstającej fabryce samochodów i mieszkaniami w blokach przyjechali do naszego osoby z różnych stron Polski. Nowi mieszkańcy zyskali miano "werbusów?.
Obecnie historia Bielska-Białej w XIX wieku i latach międzywojennych jest już dość dobrze znana, ale o powojennej ciągle nie wiemy wiele. Uczestnicy poniedziałkowej dyskusji w Teatrze Polskim mieli okazję poznać przedstawicieli obu tych grup i posłuchać zawiłych historii ich życia.
Jako przedstawiciel Kresowiaków wystąpił Józef Argasiński, który od wielu lat prowadzi badania i pisze książki na temat tradycji i kultury swojej rodzinnej miejscowości, Wicynia. - Przyjechaliśmy do Bielska pierwszym transportem w 1945 roku. Po wyczerpującej, dwutygodniowej podróży zawróciliśmy z Tarnowskich Gór, aby tu się osiedlić. Umieszczono nas w domach poniemieckich, często razem z ich właścicielami - wspomina pan Józef. - Jednak pomimo różnic kulturowych, wicyniacy dość szybko zaadoptowali się w nowych warunkach. Zdecydowanie nie można nazywać ich "chadziajami?.
Jako przedstawiciel werbusów, którzy przybyli do Bielska-Białej w latach 70-tych, wypowiadał się pisarz Jan Picheta. - Przyjechałem w poszukiwaniu pracy, ale także z miłości, bo stąd pochodziła moja małżonka. Bielsko powojenne jest dla mnie obrazem komunistycznej (i nie tylko) gospodarki rabunkowej, która zniszczyła wiele tutejszych zabytków i pięknych przyrodniczo miejsc - mówił Jan Picheta.
Słowa obu uczestników spotkania wywołały wiele emocji i doprowadziły do żywej dyskusji między przedstawicielami "chadziajów? i "werbusów?. Nasza redakcja będzie kontynuowała ten temat w kolejnych artykułach.
Agnieszka Pollak-Olszowska

Klauzula informacyjna ›