Szok w chińskiej kuchni
W bielskiej restauracji Wirtuozeria trwa Festiwal Kuchni Chińskiej. Bielszczan, którzy decydują się na obiad sporządzony według egzotycznych receptur, czeka szok. Smaki odbiegają od standardów znanych Polakom od dziecka, ale warto spróbować i nie jest drogo.
Jak poinformował nas Dariusz Pyka z restauracji Wirtuozeria w hotelu Na Błoniach, jest to pierwszy z serii zaplanowanych przez ten lokal festiwali kulinarnych, których celem jest wzbogacenie oferty bielskiej gastronomii. W następnej kolejności odbędą się imprezy poświęcone stekom i potrawom kuchni włoskiej. Na razie mamy debiut i według właścicieli restauracji, jest to najsmaczniejsza chińszczyzna na Podbeskidziu, bo konsultowana z mistrzami z Chin.
Potrawy głaszczą podniebienie różnymi smakami, które mogą zadziwić klientów przywykłych do schabowego z kapustą i ziemniakami. Zupę pikantno-kwaśną (10 zł) z kiełkami bambusa i grzybami mun polecić można osobom, które oprócz walorów smakowych cenią sobie wygląd potrawy. Z kolei zupa z kaczki z kapustą pekińską (12 zł) w niczym nie przypomina tradycyjnego polskiego kapuśniaku czy beskidzkiej kwaśnicy. Kapustę pekińską znamy na ogół z surówek.
Spore wrażenie wizualne robią krewetki królewskie smażone w cieście (27 zł) w charakterze przystawki. Potrawa z kurczaka (na czerwono) podawana jest na gorącym, żeliwnym półmisku (28 zł), a kaczka po chińsku (33) w oryginalnym kociołku. Wszystkie dania główne serwowane są z kruchą sałatką i tradycyjną chińską miską ryżu. Świetne są warzywa sporządzone al dente.
Festiwal w restauracji przy ul. Pocztowej potrwa do końca marca.
rok

Klauzula informacyjna ›