Poseł chce odebrać gminie
Bielski poseł Stanisław Pięta wystosował interpelację do ministra transportu Sławomira Nowaka w sprawie powstrzymania procederu bezzasadnego karania kierowców i dowolnej lokalizacji fotoradarów. Parlamentarzysta chce odebrania gminom dochodów z mandatów.
Interpelacja dotyczy projektu zmiany ustawy o Krajowym Funduszu Drogowym, dzięki któremu wpływy z mandatów drogowych wystawionych przez inspekcję ruchu drogowego zostaną przekazane na inwestycje drogowe. Tymczasem większa część urządzeń rejestrujących przekroczenie dopuszczalnej prędkości pojazdów jest obecnie obsługiwana przez straże gminne i traktowana jako źródło dochodu dla budżetu gminy.
- Stałą praktyką jest montowanie tzw. fotoradarów nie na szczególnie niebezpiecznych odcinkach dróg, ale w miejscach, gdzie nie dochodzi do kolizji i wypadków drogowych, gdyż najczęściej właśnie w takich bezpiecznych miejscach kierowcy pozwalają sobie na przekraczanie prędkości. Nierzadko ustawia się urządzenia zamaskowane, bez żadnych znaków ostrzegających o kontroli radarowej - pisze poseł.
NIK zarzuca strażom gminnym bezprawne nakładanie mandatów karnych na kierowców za przekroczenie prędkości po upływie ustawowego terminu, bezpodstawne karanie właścicieli samochodów za niewskazanie osoby, której powierzyli pojazd oraz pozyskiwanie przez samorządy dochodów z tego tytułu. Dlatego pos. Pięta postuluje, aby wpływy ze wszystkich radarów kierować na inwestycje drogowe, co - jego zdaniem - może ukrócić proceder ?polowania? na kierowców i traktowania urządzeń rejestrujących przekroczenie prędkości jak urządzeń fiskalnych, reperujących budżety gminne.
W interpelacji poseł pyta ministra, czy przygotowywany teraz projekt ustawy będzie zawierał przepis, dzięki któremu wpływy ze wszystkich mandatów będą stanowić dochód budżetu państwa? Do tematu wrócimy po uzyskaniu odpowiedzi od ministra Sławomira Nowaka.
bb
Komentarze 14
Pan Pięta nie robi nic nowego ani odkrywczego. Takie zarzuty przedstawiają osoby zajmujące się prawem drogowym ale nie mające korzyści bezpośrednich czy pośrednich korzyści z fotoradarow czyli mówiąc krótko - walczące z "zarabianiem" na fotoradarach.
Jako częsty pieszy nie mam skrupułów przeciwko karaniu kierowców za ich RZECZYWISTE i popełnione wykroczenia - ale jestem przeciw temu aby fotoradary były używanie nie zgodnie z ich przeznaczeniem. A przeznaczeniem fotoradarów ma być POPRAWA BEZPIECZEŃSTWA na drogach. Równie dobrze policja mogłaby obstawiać wszystkie imprezy w lokalach podających alkohol i kontrolować każdego odjeżdżającego klienta.
2. Gdyby miał rację -> patrz punkt 1.
Wyborcy PO to ludzie o bardzo niskich horyzontach intelektualnych działających jak maszyny którym można wmówić wszystko. Rzeczywistość nie ma dla nich znaczenia
"tylko facet bez prawa jazdy może stawiać fotoradary zamiast remontowac drogi" - kto to powiedział? Czyżby nie nasz Umiłowany Przywódca? I od tego czasu poustawiał kilkaset nowiótkich fotoradarków, cacka, a kraj zmienił w największy zakład fotograficzny w Europie, tak duży, że ... musiał kupić nawet własną drukarnię, bo nie nadążają z drukowaniem i wysyłaniem mandatów!

Klauzula informacyjna ›