Zuchwała kradzież skarbonki
Dwaj młodzieńcy przyszli do restauracji przy ul. Żywieckiej, w której zbierano pieniądze na rzecz chorych dzieci. Wybrali skarbonkę, gdzie znajdowało się najwięcej datków i rzucili się do ucieczki. Na szczęście, w okolicy był radiowóz.
W pobliżu restauracji mundurowi zauważyli dwóch mężczyzn. Jeden z nich na widok radiowozu wyjął spod kurtki skradzioną skarbonkę i wyrzucił na ulicę. Szklany pojemnik stłukł się w drobny mak, a na ulicę rozsypały się pieniądze. Po zliczeniu gotówki okazało się, że w skarbonce było ok. 600 zł.
Policjanci zatrzymali rabusiów. Byli nimi dwaj bielszczanie w wieku 21 i 23 lat. Badanie stanu ich trzeźwości dało wyniki 1,5-2 promili alkoholu. Sprawcy zostali przewiezieni do policyjnego aresztu. Za kradzież mogą trafić do więzienia nawet na pięć lat.
bb

Klauzula informacyjna ›