Niecodzienny przebieg miała impreza, która odbywała się w sobotę w jednym z prywatnych mieszkań w Bielsku-Białej. Pijany biesiadnik wywołał awanturę z dostawcą pizzy, gdyż uznał, że dostarczono mu? zimny posiłek. Interweniowała policja.

Uczestnicy sobotniej biesiady w mieszkaniu przy ul. Ks. Przemysława mieli już dobrze w czubie, kiedy postanowili coś przekąsić i zamówili pizzę. Zgodnie z dyspozycją, pracownik dostarczył potrawę pod wskazany adres, lecz jeden z konsumentów uznał, że mężczyzna jechał z nią zbyt długo i dlatego posiłek jest zimny. Najpierw groził dostawcy śmiercią, a na koniec zdjął mu okulary i zgniótł je w dłoniach.

Wezwani na miejsce policjanci zatrzymali 22-letniego awanturnika. Badanie stanu jego trzeźwości dało wyniki 1,8 promila alkoholu. Za groźby i uszkodzenie mienia należącego do pracownika pizzerii grozi mu do pięciu lat więzienia. W czasie interwencji policjanci zauważyli w mieszkaniu 2-letniego chłopca, którym opiekowała się jego 23-letnia matka. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała we krwi blisko 2 promile alkoholu. Sprawa zostanie skierowana do sądu rodzinnego.

bb