Ze sprawozdania szefa bielskiej policji wynika, że w 2012 r. w Bielsku-Białej odnotowano spadek zagrożenia przestępczością kryminalną. Niewiele było zdarzeń bulwersujących opinię społeczną. Dokument zostanie przedstawiony na najbliższej sesji Rady Miejskiej.

W sprawozdaniu za rok ubiegły policja podkreśla, że w naszym mieście nie było aktów terroru, uprowadzeń, działalności zorganizowanych grup przestępczych o charakterze zbrojnym, użycia broni palnej lub materiałów wybuchowych albo bandytyzmu drogowego. Co prawda miały miejsce rozboje, w których obiektem ataku były stacje paliwowe, kantor walutowy oraz oddział banku, to jednak rejon Bielska-Białej należy uznać za stosunkowo bezpieczny.

 - Zapadnięcie zmroku nie powoduje automatycznego, znaczącego wzrostu poziomu zagrożenia w miejscach publicznych - wynika z analiz naszych stróżów prawa.

W 2012 w Bielsku-Białej odnotowano mniejsze - w porównaniu do roku 2011 - zagrożenie przestępczością liczoną łącznie w siedmiu wybranych kategoriach, tj. takich, które są najbardziej dokuczliwe dla społeczeństwa. W tej grupie przestępstw zanotowano natomiast wzrost liczby kradzieży (w tym kradzieży pojazdów) oraz uszkodzeń ciała (uszczerbku na zdrowiu).

Na terenie miasta doszło także do znaczącej poprawy stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego (do analiz bielskiej policji wkrótce wrócimy).

bb