W bielskim barze przy ul. Partyzantów mężczyzna kupił piwo. Kufel, w którym otrzymał trunek wydał mu się na tyle atrakcyjny, że od razu rzucił się z nim do ucieczki. Barmanka wszczęła alarm i poprosiła pozostałych klientów o pomoc w odzyskaniu kufla.

Jeden z klientów rzucił się w pościg za złodziejem. Kiedy go dogonił, pomiędzy mężczyznami doszło do szarpaniny, wnet polała się krew. 52-letni konsument, który zareagował na prośbę barmanki o pomoc w ujęciu złodzieja, został tak dotkliwie pobity przez amatora piwa w kuflu, że doznał złamania nosa z tzw. przemieszczeniem.

Zaalarmowani o zdarzeniu policjanci z komisariatu II szybko zatrzymali 24-letniego bielszczanina, który ukradł kufel. Badanie stanu trzeźwości 24-latka dało wynik blisko 1,5 promila alkoholu. Przewieziono go do policyjnego aresztu. Za pobicie grozi mu teraz do pięciu lat więzienia. ?Ucierpiał? też zrabowany kufel, który stłukł się w drobny mak.

bb