Oskarżonym zajmie się psychiatra
Dziś przed bielskim Sądem Okręgowym miał rozpocząć się proces Janusza S., głównego oskarżonego w sprawie tragicznego wypadku drogowego w Przybędzy. Oskarżony pojawił się na rozprawie, ale nie doszło do odczytania aktu oskarżenia.
Obrońca oskarżonego złożył wniosek o zbadanie Janusza S. przez biegłych psychiatrów. Mecenas Maciej Zubek argumentował, że jego klient nie jest zdolny do sensownego uczestniczenia w rozprawie. Wyjaśnił, że od chwili wypadku oskarżony jest pod opieką poradni psychiatrycznej. Na dzisiejszej rozprawie był pod wpływem środków uspokajających. Wnioskowi nie sprzeciwiła się prokuratura. Przychylił się do niego sędzia.
Do wypadku doszło w marcu ub. roku. Górnicy z kopalni "Mysłowice-Wesoła" wracali z pracy busem. W Przybędzy w ich pojazd uderzył wózek do przewozu drewna ciągnięty przez ciężarówkę, którą kierował Janusz S. W wypadku zginęło osiem osób, a dziesięć zostało rannych. Januszowi S. postawiono zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa. Grozi mu osiem lat więzienia.
sza

Klauzula informacyjna ›